Po nieco ponad czteromiesięcznym pobycie w Radomiu, Gonçalo Feio rozstał się z klubem, z ulicy Struga w niezbyt przyjemnych okolicznościach. Pomimo afery, która wybuchła w Radomiaku po kłótni Feio z Dariuszem Wójcikiem, szkoleniowiec rozstał się z „Zielonymi” za porozumieniem stron. Kontrowersje krążące wokół Portugalczyka, jednak nie odstraszyły jego nowych pracodawców, którzy 29 marca oficjalnie przedstawili Feio jako pierwszego szkoleniowca.
Kim jest nowy pracodawca byłego trenera Legii?
Clube Desportivo Tondela, to raczej nazwa niewiele mówiąca komukolwiek w naszym kraju i ciężko się temu dziwić. Jest to beniaminek portugalskiej Ekstraklasy, który aktualnie zajmuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Widząc sytuację Tondeli nietrudno się domyślić jakie zadanie postawiono przed Portugalczykiem. To też wynika z kontraktu trenera, który to obowiązywać ma do końca tego sezonu i posiadać możliwość przedłużenia o kolejny rok.
ɢᴏɴᴄ̧ᴀʟᴏ ꜰᴇɪᴏ é o novo treinador do CD Tondela ✍️#SóTondela #GonçaloFeio pic.twitter.com/gYGbm7BF6U
— CD Tondela (@CDTondela1933) March 29, 2026
Uratowanie beniaminka przed spadkiem nigdy nie jest prostą misją. Były szkoleniowiec m.in. Radomiaka jednak zdecydował się ją z jakiegoś powodu podjąć, a swoją decyzję tłumaczy tak:
„Przede wszystkim wierzę w drużynę. Po przeprowadzeniu bardziej statystycznej analizy doszedłem do wniosku, że Tondela powinna zdobyć więcej punktów, niż faktycznie zdobyła. Wierzę w to, ponieważ otrzymałem bardzo dobre informacje o szatni, etyce pracy i jedności zespołu. Moim zdaniem zespoły, którym udaje się osiągnąć swoje cele, to zespoły złożone z dobrych ludzi. Dziś, pierwszego dnia, zacząłem potwierdzać te same informacje„
Jak więc prezentuje się drużyna, o której mówi Gonçalo Feio?
Jej łączna wartość według portalu Transfermarkt to nieco ponad 24 miliony Euro.
Dla kontekstu, taki wynik w Ekstraklasie plasował by ją na 8. miejscu, pomiędzy Legią a Górnikiem Zabrze.
Najdroższym zawodnikiem ekipy z Tondeli według tego samego portalu jest Kolumbijczyk Brayan Medina, warty 4 mln. Euro. Zaraz za nim w tym rankingu o dziwo melduje się bramkarz. 23-letni Bernardo od dwóch sezonów będący niekwestionowaną „jedynką”, wyceniany jest na 3,5 mln. Euro.
Jednak żaden z nich nie jest tą największą gwiazdą nowej ekipy Gonçalo Feio. Najokazalszym CV wśród zawodników Tondeli pochwalić się może Rony Lopes. Portugalczyk nie tylko reprezentował swój kraj, ale w swojej gablocie ma między innymi puchary za zdobycie Mistrzostwa Anglii czy Ligi Europy.
Ten pierwszy zdobył grając w Manchesterze City w sezonie 13/14. Na samo zdobycie mistrzostwa przez ekipę „The Citizens” miał jednak niewielki wpływ, ponieważ wówczas na boisku meldował się jedynie podczas starć w krajowych pucharach.
Puchar Ligi Europy zaś zdobył w sezonie 19/20 już w barwach Sevilli. Tu jego udział był już znaczenie większy, gdyż zagrał on we wszystkich spotkaniach fazy grupowej, notując też jedną asystę.
Na tym nie kończy się jeszcze CV Lopesa, który grał między innymi w takich klubach jak AS Monaco, OGC Nice, SC Braga czy LOSC Lille.
To wszystko prowadzi jednak do zasadniczego pytania.
Jak Rony Lopes prezentuje się w swoim aktualnym klubie? Odpowiedź jest dosyć prosta, nie najlepiej. 30-latek wystąpił w jedynie 8 z 23 ligowych spotkań, w których zanotował jedno trafienie i dwie asysty. Większość tych występów zaliczył już na początku sezonu, a od grudnia ubiegłego roku niestety dosyć regularnie znajduje się poza kadrą meczową.
Jak grać ma Tondela?
Meczów nie wygrywają zazwyczaj jednak pojedynczy zawodnicy, w końcu piłka to sport zespołowy, a na zespół trzeba mieć konkretny pomysł, szczególnie zaczynając pracę w tak trudnym dla klubu momencie. O swoim pomyśle na drużynę z Tondeli, Feio wypowiedział się w swoim wywiadzie dla klubowych mediów w taki sposób:
„Chcę żebyśmy byli kolektywem, który pozwoli poszczególnym zawodnikom pokazać się z jak najlepszej strony. Chcę też żeby zawodnicy czerpali przyjemność z gry. Jednocześnie chcę żebyśmy umieli cierpieć kiedy jest taka potrzeba, umieli ciężko pracować i gryźć kiedy będziemy musieli gryźć.”
We wszystkich wypowiedziach trenera słychać ogromną wiarę w drużynę, której nie brakuje zarówno doświadczenia jak i młodzieńczej fantazji. Czy wiara i ciężka praca, o której mówi szkoleniowiec wystarczy do tego by utrzymać zespół z Tondeli na najwyższym szczeblu rozgrywkowym? O tym przekonamy się dopiero w maju.
Sabe mais
ℹ️ https://t.co/9Yg6GOUB4N— CD Tondela (@CDTondela1933) March 29, 2026
Przed kontrowersyjnym Portugalczykiem stoi niezwykle trudne zadanie w jego ojczystym kraju, do którego wraca po ponad dekadzie pracy za granicą. Misja pomimo faktu bycia trudną nie jest niemożliwa, bowiem Tondela do miejsca barażowego traci jedynie 2 punkty. Do pierwszej bezpiecznej lokaty strata również jest niewielka, ponieważ są to zaledwie 4 oczka. Szanse na utrzymanie są więc wciąż spore, a terminarz sprzyja beniaminkowi. Niemała jest również szansa na udany debiut Feio, ponieważ już w ten piątek jego podopieczni zmierzą się z Vitorią Guimaraes, która zalicza fatalną serię 5 meczów bez zwycięstwa.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.






Dodaj komentarz