W 10. kolejce PKO BP Ekstraklasy zespół z Kielc pojechał do Szczecina na starcie z Pogonią. Gospodarze wyszli zwycięsko z tego pojedynku, wygrywając 2:0. Korona, mimo podejmowanych prób, nie zdołała znaleźć drogi do bramki rywali i wróciła do Kielc bez punktów.
Początek spotkania należał do gości. To właśnie Korona Kielce jako pierwsza zagroziła bramce rywali celnym strzałem. Gdyby nie interwencja bramkarza Pogoni Szczecin, kielczanie mogli już na samym początku meczu objąć prowadzenie. Tak się jednak nie stało, a Scyzoryki z czasem zaczęły tracić kontrolę nad spotkaniem. Choć potrafiły stosunkowo łatwo odzyskiwać piłkę, równie szybko ją oddawały.
Mimo że pierwsza połowa była wyrównana i długo wydawało się, że obie drużyny zejdą do szatni przy remisie, gospodarze zdołali przeprowadzić skuteczną akcję. Po świetnym zagraniu mistrza świata na listę strzelców wpisał się 19-letni wychowanek Pogoni Szczecin, Maciej Wojciechowski. Młody zawodnik otworzył wynik spotkania i był jednym z najbardziej wyróżniających się piłkarzy swojej drużyny w pierwszej części gry.
Po przerwie Korona chciała jak najszybciej odrobić straty. Kielczanie szukali swoich szans, a dobrą grą w pojedynkach jeden na jednego wyróżniali się Camilo Mena oraz Micheasz Amyew. Żaden z nich nie zdołał jednak znaleźć drogi do bramki rywali. Niewykorzystane okazje zemściły się na zespole z Kielc. Pogoń Szczecin wykorzystała swoje szanse, a Paul Mukairu zdobył bramkę, która ustaliła wynik spotkania na 2:0.
Pogoń skuteczniejsza, Korona bez argumentów
Spotkanie nie obfitowało w wielkie emocje, a o końcowym rezultacie zadecydowała przede wszystkim skuteczność gospodarzy. Korona miała swoje momenty, jednak nie potrafiła przełożyć ich na bramki. Pogoń natomiast wykorzystała nadarzające się okazje i zasłużenie dopisała do swojego dorobku trzy punkty.
W Szczecinie widać, że trener Oskar García chce w tym sezonie walczyć o ambitne cele. Gra o europejskie puchary, a być może nawet włączenie się do walki o mistrzostwo Polski, wydaje się kierunkiem, w którym zmierza zespół ze Szczecina.
Przed Koroną kolejne trudne wyzwanie. Kielczanie udadzą się do Poznania, gdzie zmierzą się z aktualnym mistrzem Polski. Będzie to bez wątpienia jeden z najtrudniejszych sprawdzianów dla Scyzoryków w obecnej rundzie.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.








Dodaj komentarz