Saga transferowa łącząca Oskara Pietuszewskiego z FC Porto zakończyła się happy endem! 17-latek trafił do portugalskiego klubu, bijąc przy okazji rekord transferowy Jagiellonii Białystok.
Stało się! Oskar Pietuszewski, wedle medialnych doniesień, zmienił barwy klubowe. Zawodnik opuścił Jagiellonię Białystok na rzecz portugalskiego FC Porto, z którym to związał się trzyletnią umową. Pewne jest, że taki transfer to dla zawodnika wielki krok w przód. Co prawda, Pietuszewski w ekipie ,,Smoków” nie będzie mógł z miejsca liczyć na miejsce w pierwszym składzie, ale będzie mógł sprawdzić się na tle lepszych zawodników i drużyn.
Przy okazji, pobity został rekord transferowy Jagiellonii Białystok. Dotychczas, wynosił on cztery miliony euro, zaś aktualnie dwa i pół razy i wynosi już dziesięć milionów euro. I mimo, że za 17-letniego skrzydłowego ,,Duma Podlasia” mogła zgarnąć więcej pieniędzy, to w Białymstoku nie mogą narzekać na taki, a nie inny rozwój wypadków.
Polónia ???? FC Porto ???? Oskar Pietuszewski é Dragão até 2029 ✍️
➡ https://t.co/mRZtj1ClAO pic.twitter.com/N3nZl68nNC
— FC Porto (@FCPorto) January 7, 2026
Saga transferowa dobiegła końca! Oskar Pietuszewski w FC Porto.
Oskar Pietuszewski mimo młodego wieku, prezentuje na boisku ogromną dojrzałość. Od czasu debiutu (sierpień 2024), 17-latek w barwach Jagiellonii Białystok rozegrał już 54 spotkania. Te przełożyły się na 4 gole i 3 asysty, a większość z tych liczb, padła w obecnej kampanii. Młody wiek, przebojowość, dobra technika użytkowa i boiskowa dojrzałość sprawiły, że zawodnikiem już w listopadzie zaczęły interesować się znacznie mocniejsze niż ,,Duma Podlasia” kluby.
Co ciekawe, wśród nich miały znajdować się między innymi FC Barcelona i Atletico Madryt, ale Pietuszewski finalnie zdecydował się przenieść do portugalskiego FC Porto. Zawodnik przeniósł się do tego klubu za dziesięć milionów. Co ciekawe, znajdująca się w umowie klauzula wykupu wynosi… aż sześć razy więcej (60 milionów euro)! Co jak co, ale to już kolosalne pieniądze. Zaś Jagiellonia, od kolejnego transferu zawodnika, otrzyma dziesięć procent jego kwoty.
Mariusz Piekarski: Zafiksowanie się na rekord transferowy to kompletny absurd.
Więcej o transferze Pietuszewskiego, w rozmowie z Tomaszem Włodarczykiem powiedział jego agent, Mariusz Piekarski. ,,Rozmowy z FC Porto zaczęliśmy jeszcze we wrześniu. Wytypowaliśmy i zgłosiliśmy się do Portugalczyków jako idealne miejsce do rozwoju dla Oskara. Wiadomo było o gigantycznym zainteresowaniu jego osobą, od zapytań do obserwacji, ale nie chcieliśmy wskakiwać na zbyt głęboką wodę. Z tego względu od razu odrzuciliśmy kilka kierunków: Anglię, Niemcy i Włochy” – zdradził.
Piekarski stwierdził, że skupianie się jedynie na tym, by pobić rekord transferowy ligi jest bez sensu. ,,Zafiksowanie się na rekord transferowy to kompletny absurd. Mogliśmy przeciągać, negocjować, dopuścić kluby z Premier League, i pewnie spokojne przebić te 11 milionów. I co z tego? Tu chodziło o mądry rozwój zawodnika. Ostatecznie uważam, że to świetny deal dla każdej ze stron. Wybraliśmy mądry projekt z dużą szansą na granie, a Jagiellonia znacząco bije swój rekord transferowy i buduje historię swojego sukcesu” – czytamy.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz