Po sobotnim starciu Pogoni Szczecin z Lechem Poznań doszło do spotkania Thomasa Thomasberga z władzami klubu, którego tematem była przyszłość i kierunek rozwoju zespołu – podaje Piotr Koźmiński na Goal.pl.
Wynik 1:2 z liderem? Na pierwszy rzut oka nic dramatycznego. Jednak decyzje podejmowane przez zarząd Pogoni Szczecin pokazują, że rzeczywistość była znacznie bardziej brutalna. Ba, jeśli niedzielny kibic z ciekawości zerknie na noty wystawione po tym meczu, może doznać niemałego zaskoczenia. Jubileusz 78-lecia klubu zakończył się w mizernych nastrojach, a jedynym jasnym punktem był Valentin Cojocaru. Bez jego interwencji kibice mogli oglądać prawdziwą „manitę”.
W czasie gdy goście schodzili pod prysznice, w obozie gospodarzy dochodziło do pierwszych reakcji – Thomas Thomasberg pilnie spotkał się z zarządem klubu ze Szczecina. To oczywiście uruchomiło falę spekulacji dotyczących tego, kto może przejąć zespół po duńskim szkoleniowcu w decydującej fazie sezonu. Jednak dzisiejszego wieczoru wszystko stało się jasne. Jak informuje Piotr Koźmiński na łamach Goal.pl – Thomas Thomasberg zostaje!
Nocne rozmowy w Szczecinie przeciągnęły się do około godziny trzeciej nad ranem. W spotkaniu uczestniczyli Thomas Thomasberg, Tan Kesler oraz Alex Haditaghi. Jego efektem była decyzja o utrzymaniu duńskiego szkoleniowca na stanowisku przynajmniej do końca sezonu. Z perspektywy zarządu kluczowe jest zachowanie stabilizacji. W obliczu wyrównanej sytuacji punktowej w dolnej części tabeli roszada na ławce trenerskiej jest bezsensowna. Spokojne zarządzanie końcówką sezonu ma zwiększyć szanse Pogoni na utrzymanie.
Okazuje się, że decyzja o pozostaniu trenera nie była jedyną ustaleniem sobotniej nocy. Właściciel „Dumy Pomorza” zamierza wzmocnić sztab Thomasa Thomasberga, by zwiększyć szanse zespołu na utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Nowy trener-asystent ma zostać ogłoszony już w poniedziałek. Ma to być wyraźny gest zaufania wobec Duńczyka i jednocześnie sygnał mobilizacji w decydującej fazie sezonu.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz