Sensacja przy Piłsudskiego! Skrzydłowy Widzewa trafia do Serbii!

Sensacja przy Piłsudskiego! Skrzydłowy Widzewa trafia do Serbii!

W wieczornym komunikacie Widzew Łódź poinformował, że na roczne wypożyczenie do serbskiej Crveny Zvezdy trafi ghański skrzydłowy, Osman Bukari. Mistrz Serbii z ubiegłego sezonu zapewnił sobie prawo pierwokupu.

Rekordowe pieniądze nie odzwierciedliły jakości

Osman Bukari trafił do Widzewa w trakcie zimowego okienka transferowego w sezonie 2025/2026. Klub z Łodzi zapłacił wówczas amerykańskiemu Austin FC odstępne w wysokości 5,5 milona euro, będące rekordową kwotą za kupno piłkarza w Ekstraklasie. Od momentu przyjścia do drużyny, ghański skrzydłowy rozegrał 8 spotkań, w których nie zdobył gola ani nie zanotował asysty. Przed nadchodzącym sezonem udał się jednak z zespołem na obóz przygotowawczy do Austrii.

Wielki powrót

27-letni skrzydłowy już wcześniej grał w drużynie z Belgradu. W sezonach 2022/2023 oraz 2023/2024 rozegrał 56 meczów, w trakcie których zdobył 19 bramek i 10 asyst. Po świetnych dwóch latach w Serbii, Bukari trafił do Austin FC, gdzie jego dyspozycja znacznie się pogorszyła. Tym razem, po słabym sezonie w Widzewie, Ghańczyk powraca do Mistrza Serbii, mając nadzieję na odbudowę oraz potencjalny angaż w zmaganiach drużyny w europejskich pucharach. 

Co dalej?

Według serbskich mediów, Crvena po zakończeniu wypożyczenia mogłaby wykupić Bukariego za kwotę sięgającą 3 milionów euro. Przy ewentualnym wzroście formy skrzydłowego w trakcie rocznego wypożyczenia, klub z Łodzi mógłby zatem stracić zarówno jakościowego piłkarza, jak i sporą sumę pieniędzy. Decyzja o pozbyciu się piłkarza wydaje się być dość niekonwencjonalna, gdyż w tym momencie w składzie Widzewa znajduje się trzech skrzydłowych – Mariusz Fornalczyk, Samuel Akere oraz Angel Baena.

Czy decyzja o wypożyczeniu Bukariego okaże się służna? A może Łodzianie mają w planach kolejny, szokujący zakup? Tego dowiemy się wkrótce. Czasu na zmiany nie ma jednak wiele – pierwszy mecz Widzewa w nowym sezonie odbędzie się już 26 lipca.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *