Jednym z ostatnich starć w 3. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy będzie pojedynek Śląska Wrocław z Cracovią na Tarczyński Arenie we Wrocławiu. Gospodarze podbudowani po zwycięstwie z Rakowem będą dążyć do kolejnego tryumfu, natomiast przyjezdni mają na ten moment jeden cel – przerwanie fatalnej serii 10 meczów z rzędu bez zwycięstwa. Jak będzie wyglądało to spotkanie i co najważniejsze – która drużyna wyjdzie z niego zwycięsko? Zapraszamy na zapowiedź niedzielnego spotkania.
Śląsk Wrocław – jeszcze ,,beniaminek”, czy już ,,solidny ligowiec”?
Śląsk rozpoczął sezon, grając na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Na tle wicemistrzów Polski zaprezentował się całkiem przyzwoicie zwłaszcza w pierwszej połowie meczu, gdzie umiejętnie rozbrajał szyki obronne przeciwnika, prezentując niekiedy ładną dla oka ,,krótką grę”. Końcowo spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1 dla zabrzan, natomiast po nim słychać było wszelakie głosy, że wrocławianie mają potencjał na osiągnięcie czegoś więcej niż utrzymanie w bieżącym sezonie. W minionej 2. kolejce Ekstraklasy ,,Trójkolorowi” podejmowali u siebie Raków Częstochowa. Spotkanie układało się bardzo dobrze dla drużyny ,,Medalików”, którzy zdominowali gospodarzy i przez większość czasu kontrolowali przebieg meczu. Wszystko jednak zmieniło się po strzelonej bramce dla gości, którzy ,,cofnęli się” zbyt głęboko, szybko tracąc uzyskaną wcześniej przewagę. Mówi się, że Ekstraklasa takich błędów nie wybacza. Tym razem było podobnie, bo poskutkowało to strzeleniem dwóch bramek przez Śląsk w samej końcówce spotkania i odwróceniem wyniku z 0:1 dla Rakowa, na 2:1 dla Śląska.
Kapitan Śląska wziął to na siebie ⚽#ŚLĄRCZ 2:1 pic.twitter.com/XabafPyOQM
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) August 2, 2026
Wrocławianie od początku sezonu prezentują solidną formę w meczach ligowych, na które widać, że mają określony plan i założenia taktyczne. Przed sezonem dokonali siedmiu ruchów przychodzących (Grzegorz Tomasiewicz, Malaly Dembele, Karol Niemczycki, Eniss Shabani, Dominik Szala, Irodotos Christodoulou i Alex Timossi Andersson), które wydają się być pogłębieniem składu, ale także wzmocnieniem wyjściowej jedenastki (przykład Karola Niemczyckiego, Grzegorza Tomasiewicza, czy Irodotosa Christodoulou). Oprócz transferów należy także wyróżnić innych kluczowych zawodników Śląska – Przemysława Banaszaka (zdobywcy 16 bramek w minionym sezonie Betclic 1 Ligi), Lamine’a Ba (filar defensywy, jeden z najważniejszych podczas walki o awans) oraz co oczywiste kapitana drużyny, Piotra Samca-Talara, który zaczyna być wymieniany nawet w gronie kandydatów do powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski.
Cracovia – czy wreszcie uda im się zwyciężyć pomimo wielu problemów?
Kibice Cracovii w ostatnim czasie mają prawo być niezadowoleni z postawy swojego zespołu, bo o ich klubie w ostatnim czasie mówi się głównie w kontekście afer związanych z organizacją i zarządzaniem. Nie pomaga także sytuacja sportowa, ponieważ drużyna od 10 spotkań nie potrafi zdobyć 3 punktów w lidze. Mimo to są także pozytywy, które powodują, że jest ona postrzegana przez wielu jako faworyt jutrzejszej rywalizacji ze Śląskiem Wrocław.
Drużyna ,,Pasów” w 1. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy mierzyła się na wyjeździe z Lechem Poznań, z którym to niespodziewanie dla niektórych zremisowała 0:0, prezentując się nieźle na tle obecnego mistrza Polski. Solidna postawa defensywna doprowadziła do neutralizowania prób ofensywnych ,,Kolejorza”, a część ofensywna czasem całkiem poważnie zagrażała bramce strzeżonej wówczas przez Mateusza Lisa. Ten mecz pokazał, że Cracovia pomimo braku zwycięstw może być groźna dla rywala, który jeżeli chce z nią wygrać, musi skutecznie niwelować jej mocne strony, którymi bez wątpienia są zawodnicy doświadczeni na poziomie Ekstraklasy, tacy jak chociażby Amir Al Ammari, Otar Kakabadze, Mateusz Klich, czy Ajdin Hasić. Ten ostatni wydaje się być na ten moment największą gwiazdą Cracovii, a co za tym idzie – największym zagrożeniem dla Śląska Wrocław w niedzielnym meczu. Jeżeli Bośniak jest w dobrej formie, może zrobić różnicę i nawet czasami w pojedynkę przyczynić się do zwycięstwa.
🔚 #LPOCRA
Pierwszy remis w nowym sezonie – niestety bezbramkowy ⚔️ pic.twitter.com/PHRQ4mBEyG
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) July 25, 2026
Cracovia w obecnym oknie transferowym dokonała 4 transferów (Dominika Baumgartnera, Filipa Marchwińskiego, Vincenta Burleta i Alexa Marciniaka), które podobnie jak we Wrocławiu, na ten moment są raczej uzupełnieniami w składzie niż wzmocnieniami, chociaż mają prawo stać się później kluczowymi zawodnikami (przykład Dominika Baumgartnera). Jeżeli znajdujemy się w temacie transferów, to warto wspomnieć o sprzedanym do niemieckiego Werderu Brema 22-letnim obrońcy – Oskarze Wójciku, który w poprzednim sezonie był jedną z największych gwiazd zespołu, co ostatecznie zaowocowało debiutem w reprezentacji Polski w rozegranym 31.05 meczu towarzyskim z Ukrainą. Ciekawe, jak drużyna bez niego będzie prezentować się w Ekstraklasie i kto będzie jego następcą na tej pozycji.
Śląsk Wrocław – Cracovia. Kto i dlaczego może wygrać ten mecz?
Oba obozy kibicowskie uważają, że to ich drużyna wygra jutrzejszy mecz i w pewnych aspektach możemy się z nimi zgodzić. Śląsk Wrocław mimo statusu ,,beniaminka” już w minionych dwóch kolejkach prezentował naprawdę dobrą postawę, a także będzie grać u siebie i przed własną publicznością, co jest istotnym elementem, jeżeli chodzi o typowanie zwycięzcy. Za Cracovią przemawia głównie argument, że nie grała w poprzednim sezonie w Betclic 1. Lidze, tylko w PKO BP Ekstraklasie, co powoduje, że ma większe doświadczenie na tym poziomie rozgrywkowym. Jej ostatnie mecz także pokazały, że ma prawo być groźna i że uzasadnione jest stawianie jej w roli faworyta tego spotkania.
Mecz odbędzie się w niedzielę 09 sierpnia na Tarczyński Arenie we Wrocławiu, a sędzią głównym będzie Bartosz Frankowski. Pierwszy gwizdek o 14:45.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz