Śląsk Wrocław zdecydował o niewpuszczeniu kibiców gości Wisły Kraków na sobotni mecz 24. kolejki Betclic 1. Ligi (7 marca 2026, godz. 17:30). Powód? Wyłącznie „kwestie bezpieczeństwa” i podwyższone ryzyko – zapewniają w klubie, podkreślając konsultacje z policją.
Policja (zarówno miejscowa, jak i Komenda Główna) szybko zdementowała: decyzja była czysto klubowa, służby jedynie przyjęły ją do wiadomości, nie wydawały żadnego zakazu.
Prezes Wisły Jarosław Królewski zareagował ostro: nazwał postawę Śląska „żenującą, smutną i słabą”, dał 48-godzinne ultimatum na wyjaśnienia, a potem zapowiedział, że drużyna najprawdopodobniej nie przyjedzie do Wrocławia. Wisła złożyła wniosek do PZPN o wpuszczenie kibiców, zmianę terminu/miejsca albo… walkower 0:3 na swoją korzyść. Klub zapowiedział też doniesienie do prokuratury i nie wyklucza dalszych kroków.
Śląsk stoi twardo: prezes Remigiusz Jezierski podtrzymuje decyzję. Do meczu zostało kilkadziesiąt godzin – na razie wszystko wskazuje na to, że albo Wisła odda walkower, albo PZPN będzie musiał rozstrzygnąć spór w ostatniej chwili.
O godzinie 20:00 Wisła Kraków wydała komunikat:
Drodzy Kibice Wisły Kraków,
Droga społeczności polskiej piłki nożnej,Mimo wszystkich podjętych prób, z ogromnym żalem i rozdartym sercem muszę stwierdzić, że nie udało mi się zmienić otaczającej nas rzeczywistości. Kibice Wisły Kraków nie będą mogli obejrzeć meczu z trybun…
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) March 5, 2026
Drodzy Kibice Wisły Kraków, Droga społeczności polskiej piłki nożnej, Mimo wszystkich podjętych prób, z ogromnym żalem i rozdartym sercem muszę stwierdzić, że nie udało mi się zmienić otaczającej nas rzeczywistości. Kibice Wisły Kraków nie będą mogli obejrzeć meczu z trybun stadionu we Wrocławiu. Jestem kibicem tego klubu. Jestem jego właścicielem i prezesem, który przez ostatnie lata oddał temu miejscu wszystko, co miał. Czuję odpowiedzialność zarówno za przeszłość, jak i za przyszłość Wisły Kraków. Każdego dnia uczę się tej roli. Zapewne popełniam wiele błędów. Zawsze jednak moją intencją jest działać w sposób autentyczny i próbować – choćby w niewielkim stopniu – zmieniać otaczającą nas rzeczywistość na lepszą. Tym razem, mimo walki i wielu rozmów, nie udało się. Każdy z Was może sam ocenić skalę kłamstw, obłudy i cynizmu, których doświadczyliśmy w ostatnich dniach. Chciałbym przeprosić wszystkich pracowników klubu, nasz sztab szkoleniowy, zawodników, trenerów, sponsorów, partnerów oraz każdego, kogo ta decyzja dotknie bezpośrednio lub pośrednio. Są jednak w życiu momenty, kiedy – jak mawiają klasycy – są rzeczy, które warto zrobić, nawet jeśli się to nie opłaca. Dlatego podjąłem ostateczną i nieodwołalną decyzję: piłkarze Wisły Kraków nie zagrają w ten weekend meczu ligowego we Wrocławiu. Ta decyzja jest nieodwołalna i nienegocjowalna. Wierzę, że Wiślacy oraz wszyscy Ci, którym zależy na zmianach w polskiej piłce nożnej, zrozumieją jej sens.
Jarosław Królewski Prezes i właściciel TS Wisła Kraków S.A.
Źródło: Własne, X
Zdjęcia: facebook – Jarosław Królewski
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz