Wszystko wskazuje na to, że już w przyszłym tygodniu Wisła Kraków – beniaminek PKO BP Ekstraklasy – ogłosi pierwsze letnie transfery. Nowymi wzmocnieniami drużyny prowadzonej przez Mariusza Jopa mogą zostać francuski obrońca Maxence Maisonneuve oraz bramkarz Marcel Łubik.
Francuski obrońca prosto z belgijskiej ekstraklasy
27-letni francuski defensor pochodzący z Marsylii przez ostatnie trzy lata występował w belgijskim zespole – RAAL La Louvière. W tym czasie zaliczył z klubem aż trzy awanse – najpierw z trzeciej do drugiej ligi, a w sezonie 2025/26 do belgijskiej ekstraklasy (Jupiler Pro League). W zakończonych rozgrywkach Francuz rozegrał dla tej ekipy 34 spotkania (wliczając mecze pucharowe). Mierzący 191 centymetrów wzrostu zawodnik – według informacji, do których dotarł Bartosz Karcz z „Gazety Krakowskiej” – ma podpisać z „Białą Gwiazdą” dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok. Przenosiny do Krakowa wydają się na wyciągnięcie ręki, ponieważ klub RAAL La Louvière poinformował dziś już oficjalnie, że umowa z obrońcą nie zostanie przedłużona.
Pilne
Maxence Maisonneuve oficjalnie opuszcza Raal La Louviere pic.twitter.com/p6WuzT3nyK
— pawel (@pawel517) June 12, 2026
Rozchwytany bramkarz trafi ostatecznie jednak do Wisły Kraków
Drugim nabytkiem Wisły ma zostać 22-letni bramkarz Marcel Łubik. W zeszłym sezonie reprezentował on barwy Górnika Zabrze, z którym wywalczył wicemistrzostwo Polski oraz STS Puchar Polski. W środę śląski klub ogłosił, że Łubik nie będzie dłużej grał w zespole „Żaboli”. Powód jest prosty: golkiper był jedynie wypożyczony z niemieckiego FC Augsburg. Niemcy są gotowi ponownie wypożyczyć swojego zawodnika, ale kategorycznie odmawiają jego sprzedaży, ponieważ w najbliższych latach to właśnie on ma zostać numerem „1” w bramce ekipy „Fuggerstädter”. Zabrzanie mimo wielu prób i starań nie zdołali przekonać niemieckiego klubu do zmiany decyzji, dlatego zrezygnowali z dalszych negocjacji i rozpoczęli poszukiwania nowego bramkarza w miejsce młodzieżowego reprezentanta Polski do lat 21.
Tę sytuację błyskawicznie wykorzystała Wisła Kraków. Jak informują dziennikarze Mateusz Borek (Kanał Sportowy), Tomasz Włodarczyk (Meczyki.pl) oraz Piotr Koźmiński (Goal.pl), to właśnie klub z Reymonta jest najbliżej wypożyczenia Łubika do końca sezonu 2026/27. Według doniesień Koźmińskiego oraz portalu „Dziennik Zachodni”, o usługi 22-latka mocno walczy jednak także GKS Katowice, który szuka zastępstwa za kontuzjowanego – Rafała Strączka. O młodego bramkarza pytała również Cracovia. Na ten moment wszystko wskazuje jednak na to, że Łubik wybierze ofertę „Białej Gwiazdy”.
🚨 Wisła Kraków i Marcel Łubik: temat jest bliski zamknięcia. „Biała Gwiazda” praktycznie dogadana z zawodnikiem i Augsburgiem. Zostały szczegóły. @Meczykipl https://t.co/yy94biCCeP
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) June 10, 2026
Władze Wisły Kraków, na czele z prezesem klubu – Jarosławem Królewskim, doskonale zdają sobie sprawę, że przez cztery lata ich nieobecności poziom w PKO BP Ekstraklasie drastycznie wzrósł. Obecnie nawet kluby ze środka stawki, takie jak: Korona Kielce, są w stanie bez problemu wydać na transfer nawet powyżej: 500 tysięcy euro. Przed dyrektorem sportowym „Białej Gwiazdy” – Vullnetem Bashą, stoi więc trudne zadanie. W letnim okienku musi znaleźć zawodników, którzy realnie podniosą jakość drużyny, a jednocześnie będą relatywnie tani lub dostępni na zasadzie wolnego transferu.
Niewykluczone, że pod Reymonta trafi jeszcze jeden napastnik, skrzydłowy oraz defensywny pomocnik. Ta ostatnia decyzja może jednak zależeć od tego, czy w klubie na kolejny sezon pozostanie Hiszpan – Marc Carbó. Jedno jest pewne – w ciągu najbliższych dwóch miesięcy u 13-krotnego mistrza Polski kibiców czeka prawdziwa transferowa karuzela.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz