Po burzliwym okresie w meksykańskim Cruz Azul Mateusz Bogusz wreszcie zmienia barwy klubowe. Jego nowym pracodawcą zostanie Houston Dynamo z Major League Soccer. Jak informuje znany włoski dziennikarz Fabrizio Romano, kwota jaką zapłaci drużyna z Teksasu może wynieść około 10 milionów dolarów, a sam Polak podpisze 3-letni kontrakt. W ekipie Bena Olsena Mateusz zagra z byłym ekstraklasowiczem – Lawrencem Ennalim.
🚨 Po kilkudniowym zamieszaniu Mateusz Bogusz wyleciał do USA na testy medyczne. Po nich ma udać się na obóz przygotowawczy zespołu.
Cruz Azul i Houston Dynamo w końcu osiągnęły porozumienie w sprawie transferu Polaka. @Meczykipl pic.twitter.com/gifoSeiywQ
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) January 26, 2026
Ostatnie dni były dla Mateusza bardzo intensywne. Obydwa kluby z Ameryki Północnej długo nie potrafiły dojść do porozumienia, a to wszystko za sprawą ligowych przepisów. Dzięki odejściu Bogusza Cruz Azul zyskało dodatkowe miejsce na rejestrację nowych piłkarzy bez potrzeby pozbywania się wychowanków.
W latach 2023-2024 Polak reprezentował amerykańskie Los Angeles FC, gdzie swoją dobrą grą zarobił na transfer do 9-krotnego mistrza Meksyku. W drużynie z “miasta aniołów” zagrał w 90 spotkaniach i walnie przyczynił się do wygrania US Open Cup w 2023 roku.
Meksykańska kariera Bogusza zaczęła się psuć wraz ze zmianą trenera przez Cruz Azul w czerwcu 2025 roku. Od tamtej pory Argentyńczyk Nicloas Lacarmon rzadko korzystał z Polaka.
Swoje niezadowolenie Mateusz wyraził w mało dyplomatyczny sposób. Postanowił nie zjawiać się na treningi swojej drużyny, które miały miejsce w przerwie między świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem. Był to swojego rodzaju obóz przygotowawczy do sezonu 2026, ponieważ w Meksyku jak i w Stanach Zjednoczonych gra się systemem rocznym.
Mateusz Bogusz zadebiutował w reprezentacji Polski za Michała Probierza 8 września 2024 roku w przegranym 1:0 meczu z Chorwacją. Do tej pory ofensywny pomocnik wystąpił w kadrze w 5 spotkaniach, w czego skład wchodzą 3 potyczki w eliminacjach do Mistrzostw Świata.
Bogusz nie znalazł się jeszcze na kartach powołań trenera Jana Urbana i z pewnością liczy na to, że nowe otoczenie, czysty start oraz miejmy nadzieję, dobra forma pomogą mu trafić z powrotem do kadry Biało-Czerwonych.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.






Dodaj komentarz