Maksym Chłań stara się o polski paszport? Rzecznik Górnika stanowczo dementuje

Maksym Chłań stara się o polski paszport? Rzecznik Górnika stanowczo dementuje

W czwartek 26 marca 2026 roku w polskich mediach futbolowych wybuchło spore zamieszanie wokół ukraińskiego pomocnika Górnika Zabrze, Maksyma Chłania.

Wszystko za sprawą doniesień włoskiego dziennikarza transferowego Rudy’ego Galettiego, który zasugerował, że 23-latek rozważa ubieganie się o polskie obywatelstwo i znajduje się w kręgu zainteresowań selekcjonera reprezentacji Polski, Jana Urbana.

Informacja szybko obiegła polskie portale i profile społecznościowe. Kanał Sportowy opublikował wpis:

„Maksym Khlan ma znajdować się w kręgu zainteresowań Jana Urbana i chce postarać się o polskie obywatelstwo!”

Doniesienie podchwyciły m.in. TVP Sport, Gol24, Sportowe Fakty i Meczyki.pl, co wywołało falę spekulacji – czy kadra narodowa zyska nowego zawodnika na skrzydle?

 

Stanowcze dementi ze strony klubu

Na plotki błyskawicznie zareagował oficjalny rzecznik prasowy Górnika Zabrze, Mateusz Antczak. W odpowiedzi na wpis Kanału Sportowego napisał jasno:

Rzecznik podkreślił, że w materiale Galettiego nie ma mowy o tym, by sam Chłań aktywnie zabiegał o polski paszport. Jedyna wzmianka dotyczy ewentualnego monitorowania sytuacji przez Polski Związek Piłki Nożnej. 

 

Kim jest Maksym Chłań?

Maksym Serhijowycz Chłań (ur. 27 stycznia 2003 w Żytomierzu) to ukraiński pomocnik, który od sierpnia 2025 roku jest zawodnikiem Górnika Zabrze. Do Trójkolorowych trafił z Lechii Gdańsk, z którą był związany od 2023 roku. W bieżących rozgrywkach zaliczył 18 występów, strzelając 3 gole i notując 2 asysty.

Dotychczas reprezentował jedynie młodzieżowe kadry Ukrainy i nie zadebiutował w seniorskiej drużynie „Żółto-Niebieskich”. Zgodnie z przepisami FIFA, zmiana obywatelstwa sportowego jest możliwa, jeśli zawodnik nie rozegrał jeszcze oficjalnego meczu w seniorskiej reprezentacji kraju pochodzenia.

 

Co dalej?

Na razie sprawa pozostaje w sferze spekulacji. Rzecznik Górnika Zabrze jasno odciął się od najdalej idących interpretacji doniesień Galettiego. Sam Chłań jak dotąd nie wypowiedział się publicznie w tej sprawie.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *