Dziś mija równo rok, odkąd swoją ostatnią bramkę zdobył napastnik Legii Warszawa – Antonio Colak. To pokazuje, jak dużym błędem było sprowadzenie 32-letniego ,,snajpera” na Łazienkowską.
Antonio Colak może dziś ,,świętować”. Równo 365 dni bez zdobycia gola!
Antonio Colak to 32-letni Chorwacki napastnik, który swoją karierę rozpoczynał w niemieckim Hoffenheim. Przez lata budował sobie markę solidnego zawodnika, poszerzając przy tym swoje CV. Snajper może się bowiem poszczycić grą w solidnych europejskich markach jak Glasgow Rangers, PAOK Saloniki, Parma czy Malmo. Warto dodać, że w sezonie 2014/2015, zawodnik urodzony za naszą zachodnią granicą występował w Lechii Gdańsk.
Niemniej, w ostatnich latach Colak ewidentnie się zaciął. Dziś mija równo rok, odkąd 32-latek zdobył swojego ostatniego gola. Miało to miejsce 10. października 2024 roku w meczu Serie B, pomiędzy Spezią a Juve Stabią. Gol Chorwata pomógł ,,Aquilotti” (po polsku – orzełki, to przydomek Spezii) w odniesieniu cennego zwycięstwa 3:0. Co ciekawe, było to nie tylko ostatnie, ale i pierwsze trafienie Antonio Colaka drużynie ze Stadio Alberto Picco.
Co więcej, 32-latek na ów gola czekał ponad… rok. Tak, swoją przedostatnią bramkę Antonio Colak zdobył ponad dwa lata temu (7 października 2023) – w meczu Parma – Venezia (2:3). Im bardziej zagłębiamy się w statystyki Colaka, tym bardziej dziwny wydaje się być jego transfer do stolicy.
Mógł być Górnik, jest Legia.
Latem tego roku, Antonio Colak miał dwie propozycje z polskich klubów. Pierwotnie bliżej był podpisania kontraktu z Górnikiem Zabrze, ale finalnie zdecydował się dołączyć do Legii Warszawa. ,,Wojskowi” przy okazji zaprezentowania piłkarza, wbili zabrzanom lekką szpileczkę.
Kopiesz dla nas ⚒️
???? @mat_kostrzewa pic.twitter.com/hhvuFSFcWS
— Legia Warszawa ???? (@LegiaWarszawa) September 2, 2025
W stołecznej ekipie, 32-latek rozegrał dotychczas dziewięć spotkań. Mimo kilku dogodnych sytuacji, Chorwat nie zdobył na razie ani gola, ani asysty. Jak myślicie – czy ten stan rzeczy wkrótce się zmieni? Dajcie znać w komentarzach.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.





Dodaj komentarz