Mecz Polska – Malta już jutro! Z tej okazji przypomnijmy sobie nasze ostatnie potyczki z wyspiarzami. Choć w większości przypadków było łatwo i przyjemnie, to zdarzały się i bardziej zacięte mecze, w których nasi jutrzejsi rywale potrafili napsuć nam krwi.
Polska z Maltą mierzyła się pięciokrotnie i tyle samo razy triumfowała. Biało-czerwoni zdobyli przeciwko wyspiarzom piętnaście goli, nie tracąc przy tym ani jednego. Wydaje się zatem, że za każdym razem spuszczaliśmy ekipie Emilio De Leo srogie lanie. Niestety aż tak dobrze nie było, choć fakt, większość meczów wygrywaliśmy z palcem w nosie.
Akt pierwszy: Malta – Polska (0:2), 1980
Nasze pierwsze starcie z wyspiarską kadrą miało miejsce w grudniu 1980 roku. Dokładnie 7 dnia tego miesiąca, nasza kadra wybrała się na Maltę, by zmierzyć się z tamtejszą reprezentacją. Potyczka ta nie była najłatwiejsza, choć finalnie zakończyła się zwycięstwem 2:0 biało-czerwonych. Gole dla kadry prowadzonej przez Ryszarda Kuleszę zdobyli Włodzimierz Smolarek i Leszek Lipka.
Spotkanie zakończyło się przedwcześnie. Po drugiej bramce naszej kadry, na stadionie ,,Empire Stadium” rozpętała się ogromna awantura. Miejscowi kibice zaczęli rzucać na boisko kamienie. ,,To cud, że piłkarzom udało się wejść do szatni” – mówił komentujący to spotkanie Włodzimierz Szaranowicz. Filmik z tej awantury znajdziecie poniżej:
Co ciekawe, w bramce Malty występował syn aktualnego piłkarza tej reprezentacji (Henry’ego) – John Bonello. Wiele wskazuje na to, że 37-latek stanie między słupkami swojej drużyny w jutrzejszym starciu.
Akt drugi: Polska – Malta (6:0), 1981
Drugie starcie z Maltą miało miejsce w ostatniej kolejce eliminacji do Mistrzostw Świata 1982. Co prawda, awansu na turnie byliśmy już pewni przed meczem z wyspiarzami (przewaga Polski nad drugim NRD wynosiła cztery punkty), ale biało-czerwoni nie osiedli na laurach i we Wrocławiu rozbili rywala aż 6:0. Gole dla ekipy Antoniego Piechniczka zdobywali: Andrzej Buncol, Włodzimierz Smolarek (dwie), Stefan Majewski, Dariusz Dziekanowski i Zbigniew Boniek.
Na mundialu poszło nam znakomicie – biało-czerwoni zajęli trzecie miejsce ogrywając m.in. Belgię (3:0) czy Peru (5:1).
Skrót meczu Polska – Malta z 1981 roku załączony jest poniżej:
Akt trzeci: Malta – Polska (0:1), 1999
Mecz z 1999 roku był najbardziej zaciętym starciem kadr Polski i Malty. Na wyjeździe pokonaliśmy wtedy naszych rywali zaledwie 0:1. A warto pamiętać, że wyspiarze zarówno wtedy, jak i teraz – futbolową potęgą nie byli i nie są.
Przez 89 minut panował bezbramkowy remis. Impas przerwał dopiero Tomasz Kłos, który strzałem głową pokonał bramkarza gospodarzy.
Zapis tego spotkania dostępny niżej:
Akt czwarty: Malta – Polska (0:4), 2003
Przedostatni rozdział historii naszych starć z Maltą napisał się w grudniu 2003 roku. W meczu towarzyskim pokonaliśmy wyspiarzy na ich terenie aż 4:0. Gole strzelali: Jarosław Bieniuk, Sebastian Mila, Adrian Sikora i Sebastian Burkhart.
To drugie najwyższe zwycięstwo Polski przeciwko Malcie w historii.
Poniżej zamieszczamy zapis z transmisji z tamtego meczu:
Akt piąty: Polska – Malta (2:0), 2025
To nie był nasz dzień. Gdyby nie dobra dyspozycja Karola Świderskiego, Polska najpewniej nie wygrałaby tego meczu. Popularny ,,Świder” zdobył dwie bramki, które przesądziły o naszym zwycięstwie. Nie zmienia to faktu, że podopieczni Michała Probierza zagrali w tym meczu słabo i bez jakiegokolwiek polotu.
Dobrze spisywał się golkiper wyspiarzy – Henry Bonello – a strzeleckiej niemocy nie mógł przełamać grający w miejsce Roberta Lewandowskiego Krzysztof Piątek. Kilka miesięcy później ulegliśmy Finom, co spowodowało, że funkcję selekcjonera przestał pełnić wyżej wspomniany Probierz.
Skrót meczu:
Akt szósty: Malta – Polska (?), 2025
Przed nami szóste i chyba najważniejsze spotkanie z Maltą. By znaleźć się w pierwszym koszyku obowiązkiem jest zwycięstwo (w przypadku ogrania Malty szanse na znalezienie się w nim to około 80%). W przypadku jego braku, o korzystnym rozstawieniu możemy chyba zapomnieć.
Dobrze, w przypadku zwycięstwa z Maltą – a jest to niezwykle prawdopodobne – co musiałoby się stać, by biało-czerwoni awansowali do pierwszego koszyka? Z odpowiedzią przychodzi analityk ,,Weszło” znany pod pseudonimem ,,AbsurDB”:
- Ukraińcy musieliby przegrać lub zremisować z Islandią.
- Niemcy musieliby nie przegrać ze Słowacją w Lipsku.
- Portugalczycy musza wygrać z Armenią (co już się stało).
- Bośnia i Hercegowina musi przegrać z z Austrią i Rumunią.
- Kosowo musi przegrać ze Szwajcarią oraz Słowenią lub zremisować. Tak, by Szwajcarzy zdobyli więcej ,,oczek”.
- Duńczycy muszą wygrać lub zremisować ze Szkotami.
Przede wszystkim musimy patrzeć jednak na siebie. Klucz to nie skompromitować się i wygrać, chociażby 1:0. Początek starcia Malta – Polska już jutro o godzinie 20:45.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz