Nie tak pierwszy domowe starcie w sezonie wyobrażali sobie sympatycy Cracovii. Podopieczni trenera Grzelaka ulegają Pogoni 0:2 po golach Leo Borgesa i Paula Mukairu.
Od pierwszych minut spotkanie w Krakowie zapowiadało się bardzo wyrównanie. Co rusz piłka znajdowała się to pod jednym, to pod drugim polem karnym. Jednak z kolejnymi minutami przewagę zyskiwała Pogoń.
Zepchnięta do defensywy Cracovia nie była w stanie wyjść z własnej szesnastki przez blisko 10 minut. Długi ostrzał bramki Madejskiego zakończył dopiero Darko Churlinov, który nie wykorzystał fantastycznej okazji na gola posyłając piłkę kilka centymetrów ponad poprzeczką.
Po przerwie na nawodnienie inicjatywę przejęli gospodarze. Mimo kilku strzałów na bramkę Valentina Cojocaru „Pasy” nie były w stanie objąć prowadzenia a bezbramkowy remis utrzymał się do końca pierwszej połowy.
Wraz z utrzymującym się remisem, coraz bardziej realna stawała się możliwość pobicia ciekawego klubowego rekordu. Dzięki podziałowi punktów z Lechem w poprzednią sobotę, „Pasy” wyrównały historyczną serię 6 remisów. W przypadku kolejnego takiego wyniku, tym razem przeciwko Pogoni, podopieczni trenera Grzelaka zapisaliby się w historii ekipy z Krakowa.
Szanse na to historyczne osiągnięcie postanowił pogrzebać Leo Borges. Brazylijczyk już w pierwszej minucie drugiej połowy popisał się fenomenalnym strzałem zza pola karnego, po którym mimo interwencji Madejskiego piłka i tak ostatecznie zatrzepotała w siatce.
𝐋𝐄𝐎 𝐁𝐎𝐑𝐆𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐒! 😍
Kapitalne uderzenie daje prowadzenie Pogoni! ⚽
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/Xio9IQDjXW
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 3, 2026
Otwierająca wynik bramka bardziej niż napędzić gości zdołała podrażnić gospodarzy, którzy za sprawą Martina Mincheva nawet zdołali wepchnąć piłkę do bramki Cojocaru. Wyrównujące trafienie nie zostało jednak uznane, ponieważ Bułgar był na spalonym.
Kolejne próby gospodarzy nie przynosiły skutku a jak wszyscy wiemy nieskuteczność lubi się mścić. Tak też było w tym przypadku. Po kolejnej zmarnowanej przez Cracovię sytuacji Pogoń ruszyła z błyskawiczną kontrą, którą zakończył Paul Mukairu.
Pierwsza wygrana Pogoni w sezonie! 💪
📺 Ekstraklasa #PoGodzinach już za chwilę w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/aG3CtckEDl
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 3, 2026
Pogrążeni w ostatniej minucie doliczonego czasu gospodarze nie zdołali ustanowić nowego klubowego rekordu. Goście w świetnych humorach wrócą do domu z trzema punktami w garści. Za tydzień Cracovia będzie miała szansę na odrobienie straconych dziś punktów w meczu z beniaminkiem z Wrocławia Pogoń zaś podejmie Motor Lublin.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz