W 24. kolejce Ekstraklasy Korona Kielce na EXBUD Arena będzie chciała odnaleźć formę w spotkaniu z ostatnią drużyną tabeli – Bruk-Betem Termalicą Nieciecza.
Czy będzie to odpowiedni rywal, aby zdobyć punkty, których kielczanie nie wywalczyli od 13 lutego?
Kibice w Kielcach liczą na obowiązkowe trzy punkty, jednak zadanie z pewnością nie będzie należeć do łatwych. Zespół z Niecieczy walczy bowiem o ligowy byt i utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. „Słoniki” z pewnością zrobią wszystko, aby wywieźć z Kielc korzystny wynik. Na zwycięstwo na wyjeździe czekają jednak od spotkania przy Łazienkowskiej, gdzie pokonali Legia Warszawa 2:1. Miało to miejsce 9 listopada.
Dotychczas drużyna z Niecieczy wygrała jedną trzecią swoich spotkań wyjazdowych. Oprócz triumfu w Warszawie potrafiła także zwyciężyć na stadionach Górnika Zabrze oraz Jagiellonii Białystok. Teraz przyszła pora na wizytę w Kielcach.
Poprzedni pojedynek tych drużyn odbył się w ostatni weekend sierpnia. Wówczas Korona Kielce, będąca na fali wznoszącej, wygrała na wyjeździe 3:1. Od tamtego czasu minęło jednak sporo czasu, a w zespole Termaliki zdążyło się już wiele zmienić.
Gdy obie drużyny spotykały się po raz pierwszy w tym sezonie, goście z Niecieczy zajmowali 7. miejsce w tabeli, natomiast Korona była dziewiąta. Dziś sytuacja wygląda odwrotnie – kielczanie plasują się na 10. miejscu, a Bruk-Bet Termalica Nieciecza zamyka ligową tabelę.
W ostatnim zwycięskim meczu Korony 3:1 do siatki trafiali Bartłomiej Smolarczyk, Konrad Matuszewski oraz Dawid Błanik. Wiadomo już, że w nadchodzącym spotkaniu zabraknie Konrada Matuszewskiego – ma to być jedyny kontuzjowany piłkarz po stronie gospodarzy.
Z kolei Bruk-Bet Termalica przystąpi do tego meczu bez problemów kadrowych. Trener Marcin Brosz będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników.
Emocji z pewnością nie zabraknie. W przypadku porażki Korona Kielce może niebezpiecznie zbliżyć się do strefy walki o utrzymanie. Zwycięstwo pozwoliłoby natomiast odskoczyć od drużyn z dolnej części tabeli.
Dla zespołu z Niecieczy stawka jest równie wysoka. Wygrana dałaby im 25 punktów, choć nie gwarantowałaby jeszcze wyjścia ze strefy spadkowej. W przypadku korzystnych wyników w innych spotkaniach – między innymi porażek Widzew Łódź i Legia Warszawa – „Słoniki” mogłyby jednak awansować na 17. miejsce w tabeli.
Początek spotkania zaplanowano na 7 marca o godzinie 14:45.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz