GKS Tychy wzmacnia obronę. Posiłki prosto z drużyny lidera.

Drużyna Łukasza Piszczka wzmacnia obronę. Posiłki prosto z drużyny lidera.

GKS Tychy po dramatycznej rundzie jesiennej, chce jak najszybciej wygrzebać się z dołka. W realizacji tego celu ma pomóc nowy piłkarz tyskiego zespołu, Igor Łasicki. 30-latek ostatnie trzy lata spędził w Wiśle Kraków. 

 

Igor Łasicki to środkowy obrońca, który przyszedł na świat 26 czerwca 1995 w Wałbrzychu. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w akademii miejscowego Górnika, z którego szybko trafił do Zagłębia Lubin. To właśnie tam jego kariera nabrała rozpędu – niezłe spotkania w drużynach młodzieżowych zaowocowały transfer do Neapoli. W ekipie spod Wezuwiusza, 30-latek spędził z przerwami siedem lat. Przez ten czas głownie był wypożyczany, ale zdarzały mu się również mecze w rezerwach i… jedno spotkanie w Serie A! Można powiedzieć, że dwunastominutowy występ przeciwko Hellasowi Verona w maju 2014 roku, był dla defensora najważniejszym w karierze.

Igor Łasicki podczas meczu z Hellasem Verona (maj 2014).

 

W późniejszych latach Łasicki grał w Pogoni Szczecin i Wiśle Kraków. W ekipie z Krakowa, 30-letni defensor występował praktycznie do dziś. Warto zaznaczyć, że w sezonie 2025/26, jego rola w ekipie ,,Białej Gwiazdy” była raczej niewielka. Wychowanek Górnika Wałbrzych rozegrał sześć spotkań, w których zdobył jednego gola.

 

Oficjalnie: Igor Łasicki w GKS-ie Tychy.

GKS Tychy po dziewiętnastu kolejkach znajduje się na szesnastym miejscu w tabeli pierwszej ligi. By uratować się przed spadkiem, podopieczni Łukasza Piszczka muszą zanotować bardzo dobrą rundę jesienną. By myśleć o dobrych wynikach, trzeba zacząć od zbudowania dobrej obrony. Tak też zrobili w Tychach, do których sprowadzony został Igor Łasicki, który w linii obrony ekipy z Górnego Śląska będzie grał najpewniej z Kasjanem Lipkowskim i Jakubem Tecławem.

 

To pierwszy zimowy transfer nie tylko w GKS-ie, ale i całej pierwszej lidze. Łasicki zapytany o kulisy transferu do GKS-u odpowiedział: ,,Trener Łukasz bardzo chciał, żebym grał w jego zespole. Cieszę się, że trafiłem do Tychów, bo widać tutaj nastawienie na ciężką pracę i to jest bardzo ważne. Oczywiście przed transferem na Edukacji rozmawiałem z Juliusem Erftthalerem, który wypowiadał się w samych dobrych słowach o klubie i to też miało znaczenie.” 30-latek określa siebie jako doświadczonego piłkarza, który wniesie dużo pozytywnej energii do szatni. 

Szansę na debiut 30-latek otrzyma już na początku lutego. Rywalem GKS-u będzie Wisła Kraków, czyli zespół, w którym Łasicki do niedawna występował.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *