Choć Serafin Szota regularnie zawodził w pierwszoligowym Śląsku Wrocław, to i tak udało mu się przejść do ekstraklasowej Arki Gdynia. To ryzykowny ruch pionu sportowego gdyńskiego klubu, ale jak to mówią, bez ryzyka nie ma zabawy!
Serafin Szota stał się autorem chyba najbardziej niespodziewanego dotychczasowego transferu w tym oknie transferowym. Choć plotki łączące go z Arką krążyły już od jakiegoś czasu, to mało kto spodziewał się, że ,,Arkowców” wzmocni nazywany przez kibiców ,,jednym z najgorszych obrońców w pierwszej lidze” piłkarz. Z drugiej strony, defensywa Arki na jesieni była aż tak słaba, że nawet sprowadzenie piłkarza w takim momencie kariery jak Szota, może okazać się wzmocnieniem. Jednak jak będzie, czas pokaże…
Z drugiej strony, Szota to piłkarz wciąż młody (26 lat), który w przeszłości występował w takich klubach jak Zagłębie Lubin, Wisła Kraków, Widzew Łódź czy ostatnio Śląsk Wrocław. O ile jego przygoda w drużynie z Łodzi była w miarę udana, to gra dla ekipy z Wrocławia okazała się być kompletną klapą. Choć początki miał dobre. W minionych rozgrywkach (pierwszych w WKS-ie), 26-letni defensor rozegrał dwadzieścia trzy spotkania i był jednym z tych piłkarzy, któremu najbardziej zależało na tym, by Śląsk pozostał w elicie. Obecny sezon to już znaczna obniżka formy, głupie błędy, które po części sprawiły, że ekipa z województwa dolnośląskiego zimową przerwę spędza dopiero na siódmym miejscu w stawce.
W ubiegłej rundzie, Szota popełnił aż czternaście błędów, które doprowadziły do strzału ze strony rywala. Ta statystyka mówi dużo o jego boiskowych poczynaniach z drugiej połowy 2025 roku.
Serafin Szota wzmacnia Arkę! ,,Czułem bardzo mocne zaangażowanie klubu w chęć pozyskania mnie”.
,,Czułem bardzo mocne zaangażowanie Arki w chęć pozyskania mnie. Rozmawiałem z trenerem i dyrektorem sportowym, którzy przedstawili mi plan na moją rolę w drużynie. Choć same rozmowy trwały dosyć krótko, to tak naprawdę pierwsze sygnały ze strony Arki pojawiły się już w maju” – powiedział po podpisaniu kontraktu Szota.
Popularny ,,Serek” najpewniej z miejsca ,,wskoczy” do pierwszego składu Arki. Klub z Gdyni w rundzie jesiennej, stracił niemalże najwięcej (32) bramki w lidze, więc zmiany personalne w linii obrony są wręcz konieczne. Ponadto, dwa dni temu, ,,Arkowcem” przestał być Julien Celestine, którego umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.
Mamy robotę do zrobienia. ✊#SZOTA2026 ➡️ https://t.co/pfdowmVxMV pic.twitter.com/Kog6TZnPTS
— Arka Gdynia (@ArkaGdyniaSA) January 18, 2026
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz