Środowy wieczór w Gliwicach przyniósł rozstrzygnięcie w jednym ze starć 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski. Lech Poznań pokonał Piasta Gliwice 2:0, zapewniając sobie miejsce w ćwierćfinale rozgrywek. Choć wynik jest dla Kolejorza satysfakcjonujący i dał spokojny awans, zwycięstwo zostało niestety okupione poważnymi stratami kadrowymi.
Spotkanie na Stadionie w Gliwicach było zacięte, jednak to Lech wykazał się większą skutecznością i wyrachowaniem w ataku. Wynik otworzył kapitan i najlepszy strzelec Lecha ostatnich lat, Mikael Ishak, który w 44. minucie wykorzystał swoją szansę i dał Kolejorzowi cenne prowadzenie do szatni. Warto zaznaczyć, że było to pierwsze trafienie Szweda w rozgrywkach Pucharu Polski. Po zmianie stron Piast próbował odrobić straty, ale w 69. minucie nadzieje gospodarzy na wyrównanie zostały rozwiane. Wówczas na listę strzelców wpisał się Yannick Agnero, który strzałem do pustej bramki sfinalizował fantastyczny kontratak ekipy gości. Piast, mimo prób i kilku groźnych akcji, nie zdołał odwrócić losów meczu. Na wielkie pochwały zasługuje bramkarz Lecha, Bartosz Mrozek, który popisywał się fantastycznymi interwencjami i udowodnił, że jego forma rośnie z meczu na mecz, stając się coraz pewniejszym punktem zespołu.
Największym zmartwieniem dla sztabu Lecha są jednak urazy, które nadeszły już na początku spotkania. Z murawy z powodu kontuzji musiał zejść Filip Jagiełło, a pech chciał, że zastępujący go Gisli Thordarson nie dotrwał do końca drugiej połowy, doznając groźnie wyglądającego urazu, zawodnik niestety musiał opuścić boisko na noszach. Te wymuszone zmiany poważnie skomplikowały plany trenera i mogą mieć poważny wpływ na najbliższe spotkanie ligowe i pucharowe.
Dla Piasta Gliwice porażka oznacza koniec przygody z Pucharem Polski. Podopieczni Daniela Myśliwca mogą teraz skupić się wyłącznie na walce o cenne ligowe punkty w Ekstraklasie.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz