W 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy zmierzą się zespoły ze stolic województw: świętokrzyskiego i śląskiego. Mowa oczywiście o starciu Korony Kielce z GKS-em Katowice. Spotkanie już dziś zapowiada się niezwykle emocjonująco, ze względu na sytuację obu ekip w tabeli.
Na początek przyjrzyjmy się gospodarzom. Podopieczni Jacka Zielińskiego zajmują 12. miejsce z dorobkiem 37 punktów – tyle samo co Legia Warszawa, Radomiak Radom, Cracovia czy Pogoń Szczecin. To najlepiej pokazuje, jak wyrównany jest obecny sezon. Pomimo niezłych wyników Korony, nikt w Kielcach nie może być jeszcze spokojny o utrzymanie. Do 16. w tabeli Arki Gdynia są zaledwie 3 punkty, co na pięć kolejek przed końcem sezonu wciąż oznacza realne zagrożenie. Ewentualna porażka może niebezpiecznie zbliżyć zespół do strefy spadkowej. Nic więc dziwnego, że Jacek Zieliński liczy na komplet punktów w meczu, który – nie bez powodu – określa się mianem spotkania „za sześć punktów”.
GKS Katowice przyjeżdża do Kielc po bardzo dobrych występach, zwłaszcza w Pucharze Polski. Choć ostatecznie przegrał z Rakowem Częstochowa 2:4 po rzutach karnych, wcześniej zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Na terenie mistrza Polski katowiczanie zdobyli trzy bramki, remisując 3:3. Z kolei w ligowym starciu z Motorem Lublin wygrali 3:2. Kibice „Trójkolorowych” mają więc sporo powodów do optymizmu, obserwując ofensywny styl swojej drużyny. Jednak, jak mawiał Orest Lenczyk: „W piłce jest jak na rybach, liczy się to, co sieci” – i to właśnie skuteczność pozwala Gieksie wygrywać kolejne spotkania.
W drużynie „złocisto-krwistych” nie brakuje problemów kadrowych. Dużym osłabieniem będzie brak jednego z kluczowych zawodników środka pola – Tamar Swetlin musi pauzować za czwartą żółtą kartkę. W jego miejsce najprawdopodobniej zobaczymy Simona Gustafsona. Alternatywą są również Marcin Cebula oraz Miłosz Strzeboński, który jednak w ostatnim czasie nie cieszył się zaufaniem trenera.
Po stronie GKS-u również zabraknie jednego z zawodników. Łukasz Klemenz nie zagra z powodu nadmiaru żółtych kartek. Poza tym szkoleniowiec Rafał Górak ma do dyspozycji niemal pełną kadrę.
Konferencje przedmeczowe:
Jacek Zieliński:
– GKS ma dobre chwile, ma naprawdę dobrą wiosnę. My w głównej mierze musimy się skupić na sobie. Chcemy narzucić swoje warunki. Uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani. Chcemy pokazać naszą siłę i na to jesteśmy gotowi. Wiemy, na kim gra GKS-u się opiera, ale skupiamy się bardziej na sobie i jesteśmy gotowi na to spotkanie.
Arbitrem spotkania będzie Bartosz Frankowski z Torunia. Na liniach pomagać mu będą Jakub Winkler i Łukasz Sieracha, natomiast za system VAR odpowiadać będą Marcin Kochanek oraz Marcin Boniek.
Poprzednie ligowe starcie tych zespołów zakończyło się zwycięstwem GKS-u Katowice. Jak będzie tym razem? Przekonamy się już w sobotę, 25 kwietnia, o godzinie 14:45 na Exbud Arenie w Kielcach.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz