Krzysztof Ropski jednak nie trafi do Pogoni? Dyrektor sportowy: ,,Nie ma tematu”.

Krzysztof Ropski jednak nie trafi do Pogoni? Dyrektor sportowy: ,,Nie ma tematu”.

W ostatnich dniach dużo mówiło się, że do Pogoni Szczecin może dołączyć grający w drugoligowym Świcie Szczecin Krzysztof Ropski. Plotki łączące 29-latka z granatowo-bordowymi, skomentował dyrektor sportowy tego klubu, Szymon Kufel.

Krzysztof Ropski ma za sobą fenomenalną rundę w Betclic 2. Lidze. 29-letni napastnik, rozegrał trzynaście spotkań, w których zdobył aż siedem goli. Dobra skuteczność sprawia, że snajper lokuje się w dziesiątce najlepszych strzelców ligi. Jego pozycja byłaby zapewne wyższa, gdyby nie kilka straconych z powodu urazu meczów na początku sezonu. Dobra forma 29-latka, zaowocowała zainteresowaniem ze strony innych zespołów. Jak poinformował portal szczeciner.pl, Ropskiemu bacznie przyglądają się skauci ekstraklasowej Pogoni Szczecin.

Tak o popularnym w,,Ropie” wypowiadał się jeden z sympatyków szczecińskiego klubu: ,,Klasyczna dziewiątka która gwarantuje kilkanaście bramek w sezonie. Na takim napastniku który jest w stanie zapewnić regularne trafianie do bramki rywali można śmiało budować drużynę”.

Dyrektor sportowy Świtu: Żadne oficjalne zapytanie do klubu nie wpłynęło.

Doniesienia łączące napastnika z granatowo-bordowymi zdementował dyrektor sportowy Świtu Szczecin, Szymon Kufel:  ,,W sprawie Krzysztofa Ropskiego żadne oficjalne zapytanie do klubu nie wpłynęło. To bardziej jest spekulacja medialna, która w tym momencie nie ma nic wspólnego z prawdą. Być może w klubie, wewnątrz, w Pogoni mówi się o takim transferze. Tematu odejścia Krzysztofa Ropskiego ze Świtu nie ma” – powiedział.

Kufel zakomunikował, że 29-latek w rundzie wiosennej będzie dla zespołu ogromną wartością dodaną: ,,On jest nam potrzebny wiosną, żeby zdobywać bramki przy Stołczyńskiej i dla Świtu na wyjazdach”. Co ciekawe, już dziesiątego stycznia, wyżej wymienione zespołu rozegrają mecz kontrolny. Dla pionu sportowego Pogoni to dobry moment, by przyjrzeć się boiskowej postawie 29-latka.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *