Lider wraca do gry! Czeka ich wymagający przeciwnik na start rundy wiosennej.

Lider wraca do gry! Czeka ich wymagający przeciwnik na start rundy wiosennej.

W niedzielę 1 lutego Ekstraklasa wróci do Płocka. Wisła podejmie u siebie Raków Częstochowa Łukasza Tomczyka. Po 18 kolejkach PKO BP Ekstraklasy oba zespoły dzieli tylko jeden punkt!

Wisła Płock

Ekipa Mariusza Misiury może podchodzić do tego pojedynku bardzo pewnie. Nie dość, że na koniec rundy jesiennej piastowali pierwsze miejsce w tabeli, to jeszcze ostatnie starcie z Rakowem na stadionie miejskim w Częstochowie zakończyło się zwycięstwem Nafciarzy.

Jak na razie, Wisła podczas zimowego okna transferowego postępuje raczej spokojnie. Jedynymi nowymi, potwierdzonymi przez klub piłkarzami pozostają Dominik Sarapata, wypożyczony z Kopenhaga FC oraz Matvey Bokhno pozyskany z rezerw Lecha Poznań. Obaj to młodzi zawodnicy, z dużym potencjałem do rozwoju, ale czy realnie wpłyną na grę Wisły w drugiej części sezonu?

W mediach dużo mówi się o potencjalnym ofensywnym wzmocnieniu Wiślaków. Na początku okienka Wisła była mocno zainteresowana byłym piłkarzem Legii- Luquinhasem. Ostatecznie drużyna z Płocka nie sprostała oczekiwaniom finansowym Brazylijczyka, a on sam trafił do innej drużyny z Ekstraklasy- Radomiaka Radom.

Najświeższym tematem w ostatnim czasie było ściągnięcie Mathiasa Nahuela, byłego gracza Śląska Wrocław. Niestety dla Nafciarzy, do wyścigu o podpis Hiszpana włączyła się Jagiellonia Białystok oraz słoweńskie NK Celje.

Wiślacy podczas przerwy przygotowywali się w tureckim Belek. Podczas obozu zagrali 4 spotkania z samymi zagranicznymi ekipami. Nafciarze odnieśli 2 zwycięstwa (z rumuńskich Rapidem i słoweńskim Aluminij) oraz zanotowali po jednym remisie (z serbskim Radnicki) i porażce (z czeskim Bohemians).

Raków Częstochowa

Dla Medalików w zimę rozpoczął się kompletnie nowy rozdział. Marek Papszun odszedł z Rakowa do Legii Warszawa, a na jego miejsce prezes Wojciech Cygan ściągnął trenera sensacji Betclick 1 Ligi. Z Polonii Bytom zakontraktowano 37-letniego Łukasza Tomczyka, który poprowadził Niebiesko-Czerwonych w 86 spotkaniach.

W oknie transferowym Raków jest absolutnym przeciwieństwem Wisły. Do klubu z Częstochowy trafiło aż 4 nowych piłkarzy, z czego niewątpliwie największym zaskoczeniem z całej tej grupy jest Paweł Dawidowicz. 17-nastokrotny reprezentant Polski od ponad pół roku był bez klubu, a jego wartość rynkowa wynosi około 2 milionów euro.

Poza byłym graczem Hellasu Verona do Medalików dołączyli również: 19-letni szwedzki napastnik Isak Brusberg, jego rówieśnik, Nigeryjczyk Abraham Ojo grający jako pomocnik oraz 21-letni prawy wahadłowy Mitja Ilenič z amerykańskiego MLS-u (na razie w formie wypożyczenia). Według Transfermarkt.pl, Raków wydał na transfery około 8 milionów euro.

Wielu komentatorów i ekspertów głowi się nad tym jak będzie grał nowy Raków. Tomczyk przyzwyczaił swoje drużyny do grania w systemie 3-4-2-1, stawiając w spotkaniach na bezpośredni styl gry. Przyniósł on mu oraz jego Polonii Bytom drugie miejsce w tabeli Betclick 1 Ligi i drugi najlepszy bilans bramkowy na zapleczu Ekstraklasy.

Podczas sparingów w okresie przygotowawczym do rundy wiosennej Raków trenera Tomczyka zmierzył się z 4 mocnymi rywalami zza granicy. W prawdzie sparingów planowo miało być 5, lecz warunki pogodowe ostatniego dnia zgrupowania w tureckim Belek uniemożliwiły jakąkolwiek grę. Medaliki w trakcie przygotowań nie zaznały smaku porażki. W prawdzie udało im się odnieść zwycięstwo tylko raz (3:1 z serbską Vojvodiną), ale remisy z takimi markami jak RB Salzburg, Łudogorec Razgrad, czy Partizan Belgrad mogą robić wrażenie.

Trener Tomczyk przełożył swoją myśl na aktualny skład Rakowa, próbując znanego, jeszcze za Papszuna ustawienia z 3 obrońcami. W poszukiwaniu swoich dwóch “10” Łukasz Tomczyk dużo eksperymentował, lecz można zakładać, że w najbliższym meczu z Wisłą postawi na doświadczenie i sięgnie po Iviego Lopeza i Lamina Diabiego-Fadigę.

Nutkę rywalizacji o miejsce w pierwszej jedenastce dodaje fakt, że Patryk Makuch tureckie zgrupowanie z pewnością może uznać za udane. Za trenera Tomczyka, polski pomocnik pojawiał się jednak dużo częściej na pozycji numer 9, co okrasił golami w pojedynkach z Salzburgiem i Partizanem.

Otwarcie rundy wiosennej w Płocku zapowiada się bardzo ciekawie. Wisła Misiury znana ze swojego przygotowania taktycznego i dyscypliny oraz Raków Tomczyka, który będzie pisał nowy rozdział w swojej historii i z pewnością będzie chciał zacząć występem z najwyższej półki.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *