Paweł Łysiak zmienia klub. Zagra w drużynie Łukasza Piszczka.

Paweł Łysiak zmienia klub. Zagra w drużynie Łukasza Piszczka.

Choć zimowe okno transferowe formalnie startuje dopiero za miesiąc, to GKS  zdołał już sprowadzić do siebie dwóch zawodników. Jako pierwszy ekipę Łukasza Piszczka wzmocnił Igor Łasicki, a zaledwie dobę później, Tyszanie poinformowali o zakontraktowaniu znanego z występów dla Wieczystej Kraków Pawła Łysiaka.

 

GKS Tychy po osiemnastu kolejkach, znajduje się na szesnastym miejscu w tabeli pierwszej ligi. Oznacza to nic innego, jak to, że ekipa prowadzona przez Łukasza Piszczka wiosną poprowadzi zaciętą walkę o być albo nie być na zapleczu Ekstraklasy. W Tychach dobrze wiedzą, że z aktualną kadrą nie ma na to wielkich szans, więc włodarze klubu szybko przeszli do rzeczy i już w połowie grudnia ściągnęli na Górny Śląsk dwóch zawodników. Mowa o Igorze Łasickim i Pawle Łysiaku.

 

Co ciekawe, obaj wyżej wymienieni zawodnicy trafili do Tych z Krakowa. Przenosiny Łasickiego opisywaliśmy tutaj, poniżej skupimy się na transferze Łysiaka. 

Paweł Łysiak – joker w talii?

Paweł Łysiak swoją piłkarską karierę rozpoczynał w Bałtyku Koszalin. Z tego klubu szybko przeniósł się do akademii uznanego klubu z Niemiec – Wolfsburga. Jego kariera potoczyła się jednak nie tak, jak powinna, a zawodnik w wieku 24 lat, zamiast w Bundeslidze (czy chociaż na jej zapleczu), grywał w drugoligowym zespole Błękitnych Stargard. Warto zauważyć, że 29-latek przez wiele lat nie mógł zakotwiczyć w jednym klubie na stałe. Na przestrzeni pięciu ostatnich lat, Łysiak zmieniał drużynę aż sześciokrotnie. 

 

Mimo tego, zawodnik w ostatnich kilku sezonach ewidentnie zaliczył sportowy progres. W rozgrywkach 2023/2024, 29-latek zdobył dwanaście goli. Rok później? Również. nW tej kampanii, ofensywny pomocnik pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców, co zważywszy na jego rolę w zespole (rezerwowy) jest bardzo dobrym wynikiem. Wydaje się, że taka rola jest dla Łysiaka krzywdząca i to może właśnie chęć gry w pierwszym składzie skłoniła 29-latka do przenosin do GKS-u?

 

W tym miejscu trzeba zauważyć, że taki ruch obarczony jest ogromnym ryzykiem. Łysiak zamienił drużynę walczącą o awans, na klub, który wiosną będzie bił się o utrzymanie. W przypadku relegacji, 29-latek będzie raczej zmuszony poszukać sobie nowego klubu. 

 

Po podpisaniu kontraktu Łysiak opowiedział o tym, kto optował za jego przenosinami do GKS-u: ,,Skontaktował się ze mną trener Łukasz Piszczek i powiedział, że widzi mnie w swoim zespole. Spodobała mi się wizja szkoleniowca i cieszę się, że trafiłem do Tychów”.

 

,,Przyjście do GKS-u traktuję jako wyzwanie. Lubię wyzwania i się ich nie boję. Chcę pisać piękną historię w trójkolorowych barwach i mam nadzieję, że mi się to uda. Najważniejsze są jednak czyny, ale mam nadzieję, że swoją dobrą grą potwierdzę te słowa” – dodał chwilę później 29-latek.

 

Karol Łysiak z GKS-em Tychy związał się kontraktem do 30 czerwca 2028 roku. 

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *