Już wkrótce minie półtora roku, odkąd Korona Kielce znajduje się w prywatnych rękach Łukasza Maciejczyka. Letnie wzmocnienia sprawiają, że w Kielcach można coraz bardziej realistycznie myśleć o walce o miejsce w europejskich pucharach.
Już od kilku lat w polskim futbolu widać, że zarządzanie klubem przez miasto nie jest najrozsądniejszym sposobem na jego rozwój i budowanie stabilnych struktur. Kilka miesięcy temu przekonali się o tym kibice Złocisto-Krwistych. Fani Korony mogli zauważyć wyraźną zmianę w podejściu do polityki transferowej. Jeszcze kilka lat temu wydawanie dużych pieniędzy na nowych zawodników w Kielcach nie było codziennością. Podczas obecnego letniego okna transferowego Duma Świętokrzyska nie oszczędza i inwestuje znaczące środki w wzmocnienia kadry.
Największym hitem tego lata w Koronie był transfer Patrika Hellebranda, który przeniósł się z Górnika Zabrze. Czech odrzucił możliwość gry w europejskich pucharach, które mogłyby być dla niego trampoliną do dalszej kariery, a także udział w ciekawie zapowiadającym się projekcie Lukáša Podolskiego.
Jednym z głównych powodów zmiany klubu były zapewne kwestie finansowe. W Górniku nie mógłby liczyć na tak korzystne warunki kontraktowe, jakie zaoferowała mu Korona. Kielczanie zapłacili za niego ponad milion euro, ustanawiając tym samym rekordowy transfer w historii klubu.
Sprowadzenie Kamila Jakubczyka do Kielc również nie należało do najłatwiejszych. Młody pomocnik w ubiegłym sezonie w barwach Arki Gdynia nie zanotował spektakularnych liczb, jednak jego wpływ na grę zespołu był nieoceniony. To mniej medialny transfer niż pozyskanie Patrika Hellebranda, ale Jakubczyk doskonale uzupełnia braki w środku pola i może być ostatnim elementem układanki, dzięki któremu Korona dysponuje jedną z najlepszych linii pomocy w lidze.
Przejęcie klubu przez Łukasza Maciejczyka otworzyło nowy etap w historii Korony. To zmiana, na którą wielu kibiców czekało od lat. Dotychczasowe decyzje przynoszą pozytywne efekty i dają nadzieję, że w najbliższych sezonach Korona może na stałe dołączyć do grona czołowych klubów w Polsce.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz