W 31. kolejce PKO BP Ekstraklasa Korona Kielce zremisowała 1:1 z Piast Gliwice. Spotkanie miało ogromne znaczenie dla obu drużyn walczących o utrzymanie w lidze.
Zespół prowadzony przez Jacek Zieliński mierzył się z drużyną byłego szkoleniowca, Daniel Myśliwiec. Dla kielczan był to kluczowy mecz – w przypadku porażki ich sytuacja znacznie by się skomplikowała. Ostatecznie remis sprawia, że Korona ma 39 punktów i tylko trzy „oczka” przewagi nad strefą spadkową. Mimo zajmowania 11. miejsca, sytuacja zespołu pozostaje bardzo trudna.
Również Piast nie może być jeszcze spokojny o utrzymanie. Gliwiczanie mają na koncie 40 punktów i zajmują 8. miejsce, jednak przed nimi wymagające spotkania m.in. z GKS-em Katowice, Rakowem Częstochowa oraz Widzewem Łódź. Końcówka sezonu zapowiada się niezwykle emocjonująco.
Przebieg meczu
Pierwsza połowa rozpoczęła się od przewagi Korony, która przez około 15 minut kontrolowała grę i mogła objąć prowadzenie. Z czasem spotkanie się wyrównało. Najgroźniejszą sytuacją był strzał Mariusza Stępiński w spojenie bramki.
Po przerwie inicjatywę przejął Piast. Gliwiczanie szybko objęli prowadzenie, jednak równie szybko stracili bramkę. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1.
Kontrowersje i emocje po meczu
Nie zabrakło kontrowersji w końcówce spotkania. W ostatniej akcji meczu Antonín wychodził na czystą pozycję i dokładnie podał do zawodnika Korony, który miał przed sobą pustą bramkę. Sędzia Paweł Gryckiewicz odgwizdał jednak faul w środku pola, przerywając akcję i wywołując frustrację obu drużyn.
Po końcowym gwizdku doszło do napiętej sytuacji między piłkarzami a kibicami Korony. Zawodnicy zeszli do fanów, by wyjaśnić sytuację. Trener Zieliński podczas konferencji prasowej wspomniał o możliwości rękoczynów, jednak rzecznik klubu, Paula Duda, oraz oficjalny komunikat stanowczo zaprzeczyły, jakoby doszło do takich zdarzeń.
ℹ️ KOMUNIKAT
W nawiązaniu do słów, które padły na konferencji prasowej po meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce – Piast Gliwice, Korona S.A. informuje, że po zakończeniu spotkania nietykalność cielesna żadnego z zawodników naszego Klubu nie została naruszona.… pic.twitter.com/oQCUccfgr6
— Korona Kielce (@Korona_Kielce) May 1, 2026
Dodatkowo szkoleniowiec Korony został ukarany czerwoną kartką za protesty w końcówce meczu, przez co nie poprowadzi zespołu w kolejnym spotkaniu.
Głosy po meczu
– Jedna rzecz, której nigdy nie powiem o swoim zespole, a słyszałem takie głosy, że chłopaki nie walczą. To jest bzdura totalna, bo tyle zdrowia, ile myśmy w piątek zostawili, to za to ich trzeba docenić – powiedział trener Zieliński.
Z kolei Daniel Myśliwiec podkreślił:
– Odcinając się od wszystkich wydarzeń, zobaczyliśmy na boisku dwie drużyny walczące o utrzymanie. Mimo trudnych warunków trzeba docenić poziom tego widowiska i pracę wykonywaną przez trenera Jacka Zielińskiego.
Co dalej?
W następnej kolejce Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Raków Częstochowa – mecz odbędzie się 8 maja o godzinie 18:00. Z kolei Piast Gliwice podejmie GKS Katowice 10 maja o 12:15.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz