Jeszcze wczoraj rywalizował o Puchar Polski, a dziś pakuje walizki. Smutny jest żywot polskiego trenera, o czym przekonał się Łukasz Tomczyk. Młody szkoleniowiec właśnie wyleciał z Rakowa, choć miał pracować w nim przez lata. Decyzja o zwolnieniu trenera jest tym bardziej dziwna, że częstochowski klub przez ostatnie lata unikał nerwowych, nieprzemyślanych decyzji. Tym razem zdecydowano jednak inaczej: zwalniamy Tomczyka, dajemy drużynie nowy impuls.
,,Decyzja została podjęta po szerszej analizie sytuacji sportowej pierwszej drużyny i nie wynika wyłącznie z rezultatu finału STS Pucharu Polski. Klub uznał, że w kolejnym etapie potrzebny jest nowy impuls oraz inne spojrzenie na dalszy rozwój zespołu” – czytamy w komunikacie, opublikowanym na stronie internetowej klubu.
Raków Częstochowa informuje, że zakończył współpracę z trenerem Łukaszem Tomczykiem.
Decyzja została podjęta po szerszej analizie sytuacji sportowej pierwszej drużyny i nie wynika wyłącznie z rezultatu finału STS Pucharu Polski. Klub uznał, że w kolejnym etapie potrzebny jest… pic.twitter.com/nAAs9p9qte
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) May 3, 2026
Władze Rakowa zaszokowały tym bardziej, że w ostatnich latach stroniły od nerwowych, zaskakujących decyzji. Dla przykładu: Dawid Szwarga mimo bardzo słabych wyników i braku kwalifikacji do eliminacji europejskich rozgrywek, został w klubie do końca sezonu, a w kolejnym pracował jako asystent Marka Papszuna. Tym razem zdecydowano na szybką wymianę na ławce trenerskiej, która ma dać drużynie impuls i miejsce, gwarantujące udział w szeroko pojętych Europejskich Pucharach.
Na tę chwilę, zespół spod Jasnej Góry jest piąty, z identyczną liczbą punktów jak czwarta Jagiellonia. Tomczyk wciąż mógł zawalczyć nie tylko o puchary, ale i podium. Drugie miejsce i gra w eliminacjach elitarnej Ligi Mistrzów? Możliwe, bo strata wynosiła jedynie trzy ,,oczka”.
Za Rakowem przemawiała dobra forma. Zespół z Częstochowy, w ostatnich dziesięciu ligowych potyczkach uzbierał 16 punktów, co za ten okres daje czwarte, pucharowe miejsce. Władze klubu pozostały jednak nieugięte.
Łukasz Tomczyk zwolniony! Kto następcą?
Tomczyk trafił do Rakowa 22 grudnia minionego roku. Wcześniej pracował w Polonii Bytom, z którą wywalczył awans do 1. ligi i z powodzeniem pracował na tym szczeblu. Swoją drogą, powrót 37-latka na stare śmieci byłby ciekawą, całkiem możliwą opcją…
Nas ten moment szkoleniowiec wywodzący się z Częstochowy, pozostaje bezrobotny. Raków jest bez trenera, jednak klub zapewnia, że nazwisko nowego sternika drużyny poznamy jutro. Media wskazują, że będzie nim Dawid Kroczek, który w przeszłości pracował u boku Marka Papszuna. Co ciekawe, Kroczek trenował ekstraklasową Cracovię, z którą odniósł 17 zwycięstw w 42 meczach.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz