Szybkie Q&A z Jakubem Kiwiorem!

Szybkie Q&A z Jakubem Kiwiorem!

Podczas zgrupowania reprezentacji miałem okazję krótko porozmawiać z jednym z czołowych polskich obrońców młodego pokolenia – Jakubem Kiwiorem, reprezentantem Polski oraz zawodnikiem FC Porto. W szczerej i swobodnej rozmowie piłkarz opowiada o życiu poza boiskiem, swoich piłkarskich inspiracjach, roli rodziny w budowaniu kariery, a także o celach na nadchodzący sezon.

Aleksy: Na początku chciałbym pogratulować powołania do reprezentacji.

Jakub Kiwior: Dziękuję bardzo.

Aleksy: Co lubi Pan robić w wolnym czasie?

Jakub Kiwior: Najchętniej spędzam czas z moimi pieskami i żoną. Mieszkamy teraz w świetnym miejscu, więc staramy się dużo czasu spędzać poza domem. Lubię też czasem zrelaksować się przy grach.

Aleksy: A jakie rasy są to pieski?

Jakub Kiwior: Pudle.

Jakub Kiwior z żoną Klaudią i swoim pieskiem

Jakub Kiwior z żoną Klaudią i swoim pieskiem

Aleksy: Gdyby nie piłka nożna, kim by Pan został?

Jakub Kiwior: Szczerze mówiąc, nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Od początku wiedziałem, że chcę zostać piłkarzem.

Aleksy: Czyli można powiedzieć, że miał Pan jeden, konkretny plan na przyszłość?

Jakub Kiwior: Tak, dokładnie.

Aleksy: Jaki był Pana najlepszy, a jaki najtrudniejszy moment w karierze?

Jakub Kiwior: Najlepszy? Mam nadzieję, że wciąż przede mną i że te dobre chwile nadal będą się pojawiać. A najgorszy… trudno mi wskazać jeden konkretny.

Aleksy: Kto był Pana piłkarskim idolem z dzieciństwa?

Jakub Kiwior: Sergio Ramos.

Aleksy: A z polskich piłkarzy?

Jakub Kiwior: Na pewno Kamil Glik.

Jakub Kiwior i Kamil Glik w reprezentacji Polski

Jakub Kiwior i Kamil Glik w reprezentacji Polski

Aleksy: Dzięki komu lub czemu został Pan piłkarzem?

Jakub Kiwior: Dzięki tacie. To on zaprowadził mnie na pierwszy trening, gdy miałem cztery lata. Zawsze mnie wspierał i motywował. Dużo mu zawdzięczam — bez niego nie byłbym dziś w tym miejscu.

Aleksy: Jakie cele stawia Pan sobie na ten sezon?

Jakub Kiwior: Przede wszystkim wygrać ligę i zdobyć kolejne trofea z Porto.

Aleksy: Jaką radę dałby Pan początkującym zawodnikom?

Jakub Kiwior: Przede wszystkim się nie poddawać, szczególnie w trudniejszych momentach. No i czerpać radość z gry — chodzić na treningi z uśmiechem i pasją.

Aleksy: Jaki był Pana ulubiony przedmiot w szkole, a jaki najmniej Pan lubił?

Jakub Kiwior: Zdecydowanie WF. A najmniej… chyba plastyka albo muzyka.

Aleksy: Z kim z zawodników FC Porto trzyma Pan się najbliżej?

Jakub Kiwior: Chyba z Jankiem, Jankiem Bednarkiem.

Jan Bednarek i Jakub Kiwior w barwach FC Porto

Jan Bednarek i Jakub Kiwior w barwach FC Porto

Aleksy: A z zawodników spoza Polski?

Jakub Kiwior: Mamy naprawdę świetną ekipę. Wszyscy są otwarci i dobrze się dogadujemy, więc trudno wskazać jedną osobę. Szatnia jako całość jest super.

Aleksy: Czy ma Pan jakieś piłkarskie marzenie?

Jakub Kiwior: Na pewno mam ich sporo, ale trudno jednoznacznie je opisać.

Aleksy: Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

Jakub Kiwior: Dziękuję bardzo.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *