Już w najbliższą sobotę zapowiada się bardzo ciekawy pojedynek na szczeblu trzeciego poziomu rozgrywek piłkarskich. Grająca ostatnio rewelacyjnie Warta Poznań, prowadzona przez trenera Macieja Tokarczyka, zmierzy się na własnym stadionie przy ul. Drogi Dębińskiej 12, na tzw. Ogródku, z liderem tabeli – Unią Skierniewice. Zespół Kamila Sochy notuje już ósmy mecz bez porażki, co sprawia, że Unia prezentuje znakomitą formę.
Obie ekipy mają na swoim koncie tyle samo punktów, dlatego zwycięstwo w tym spotkaniu pozwoli jednej z drużyn odskoczyć na trzy „oczka” i samodzielnie objąć prowadzenie w tabeli.
Ostatni mecz Warty Poznań zakończył się wygraną 2:0 z Resovią Rzeszów. Z kolei Unia Skierniewice wygrała swoje spotkanie wyjazdowe w Chojnicach z Chojniczanką.
Warta będzie chciała udowodnić, że mimo dużych zmian strukturalnych i organizacyjnych klub wciąż ma doświadczenie wyniesione z wyższych lig, a zespół jest gotowy, by walczyć o powrót do elity.
Poznaniacy mogą obawiać się jednego z piłkarzy Unii, który zdobył już 14 bramek w obecnym sezonie. Mowa o Kamilu Sabillo, mającym w swoim CV takie kluby jak KKS Kalisz, Wigry Suwałki czy Raków Częstochowa. Najlepszym strzelcem Warty pozostaje natomiast Michał Smoczyński z dorobkiem czterech goli, co stanowi dużą różnicę w porównaniu z napastnikiem zespołu ze Skierniewic.
Kibice z niecierpliwością czekają na to spotkanie, w którym na pewno nie zabraknie emocji. Trudno jednoznacznie wskazać faworyta.
Ostatnie starcie obu drużyn zakończyło się zwycięstwem Unii Skierniewice 2:1. Jak będzie tym razem? Przekonamy się w sobotę o godzinie 15:30.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz