Gianluigi Buffon, Jerzy Dudek, Marco Materazzi, Luca Toni czy Emmanuel Olisadebe. To tylko część gwiazd, które ponownie pojawiły się na murawie podczas Meczu Mistrzów Polska – Włochy. Spotkanie rozegrane na Tarczyński Arenie we Wrocławiu zakończyło się remisem 1:1, a o końcowym wyniku zadecydował gol Marcina Wasilewskiego w doliczonym czasie gry.
4 października Wrocław stał się miejscem wyjątkowego spotkania piłkarskich legend. Naprzeciw siebie stanęli byli reprezentanci Polski i Włoch, wśród których nie zabrakło zawodników pamiętających największe sukcesy obu drużyn narodowych.
W ekipie gości pojawiło się kilku mistrzów świata z 2006 roku, w tym Gianluigi Buffon, Marco Materazzi i Luca Toni. Biało-czerwoni również mieli czym odpowiedzieć. Na boisku zobaczyliśmy między innymi Jerzego Dudka, Jacka Krzynówka, Macieja Żurawskiego czy Emmanuela Olisadebe.
Za organizację wydarzenia odpowiadał Tomasz Kłos, były reprezentant Polski, znany z występów między innymi w 1. FC Köln, Wiśle Kraków i ŁKS-ie Łódź. Co ciekawe, sam również wybiegł na murawę w podstawowym składzie biało-czerwonych.
Wielkie nazwiska i sentymentalny powrót
Polską drużynę poprowadził Jerzy Engel, czyli selekcjoner, który wywalczył z reprezentacją awans na mistrzostwa świata w 2002 roku. Po przeciwnej stronie na ławce trenerskiej zasiadł Gianluca Zambrotta, mistrz świata z 2006 roku i były zawodnik Juventusu, Barcelony oraz AC Milan.
Spotkanie miało również wymiar symboliczny. W tym roku mija 25 lat od wywalczenia przez Polaków awansu na mundial w Korei i Japonii oraz 20 lat od mistrzowskiego triumfu reprezentacji Włoch w Niemczech.
Dla wielu kibiców była to więc okazja, by jeszcze raz zobaczyć na boisku piłkarzy, których występy przed laty dostarczały ogromnych emocji.
Spokojna pierwsza połowa. Buffon przypomniał o swojej klasie
Choć na murawie nie brakowało wielkich nazwisk, pierwsza część spotkania nie przyniosła wielu klarownych okazji bramkowych. Obie drużyny starały się kontrolować przebieg gry, a defensywy skutecznie odpierały większość ofensywnych prób rywali.
Już na początku spotkania swoją klasę przypomniał jednak Gianluigi Buffon, który wygrał pojedynek z Maciejem Żurawskim. Włoski bramkarz jeszcze kilkukrotnie musiał interweniować, ale do przerwy żadnej z drużyn nie udało się znaleźć drogi do siatki.
Na tablicy wyników utrzymywał się bezbramkowy remis.
Di Natale otworzył wynik, Wasilewski odpowiedział w ostatniej chwili
Po zmianie stron spotkanie nabrało tempa. Coraz częściej do głosu dochodzili Włosi, a szczególnie aktywny był Vincenzo Iaquinta.
W 59. minucie były napastnik Juventusu przeprowadził akcję lewą stroną boiska i dograł piłkę do Antonio Di Natale. Ten nie zmarnował okazji i pewnym strzałem wyprowadził Italię na prowadzenie.
Biało-czerwoni próbowali odpowiedzieć, jednak przez długi czas brakowało im skuteczności pod bramką rywali. Kiedy wydawało się, że Włosi dowiozą jednobramkowe zwycięstwo do końcowego gwizdka, gospodarze przeprowadzili akcję na wagę remisu.
W 91. minucie Sebastian Mila dośrodkował piłkę w pole karne, a Marcin Wasilewski skutecznym uderzeniem głową doprowadził do wyrównania. Obrońca, który przez całe spotkanie imponował zaangażowaniem, został jednym z głównych bohaterów widowiska.
Ostatecznie Mecz Mistrzów zakończył się remisem 1:1.
Czy mecze legend na stałe zagoszczą w Polsce?
Choć wynik miał drugorzędne znaczenie, kibice zgromadzeni na wrocławskim stadionie otrzymali to, na co liczyli. Możliwość ponownego zobaczenia dawnych reprezentantów, odrobinę piłkarskiej nostalgii i emocjonującą końcówkę.
Takie wydarzenia pokazują, że futbol nie kończy się wraz z zakończeniem zawodowej kariery. Wielkie nazwiska wciąż przyciągają uwagę, a wspomnienia największych sukcesów pozostają żywe przez lata.
Pozostaje pytanie, czy podobne spotkania staną się stałym elementem piłkarskiego kalendarza w Polsce. Z pewnością wielu kibiców chętnie zobaczyłoby kolejne starcia legend.
Polska – Włochy 1:1 (0:0)
Bramki:
0:1 Antonio Di Natale (59′)
1:1 Marcin Wasilewski (90+1′)
Polska (trener Jerzy Engel): Jerzy Dudek, Tomasz Kłos, Michał Żewłakow, Marcin Wasilewski, Jacek Bąk, Arkadiusz Głowacki, Jacek Krzynówek, Kamil Kosowski, Mirosław Szymkowiak, Maciej Żurawski, Emmanuel Olisadebe.
Włochy (trener Gianluca Zambrotta): Gianluigi Buffon, Christian Panucci, Mark Iuliano, Marco Materazzi, Cristian Zaccardo, Massimo Oddo, Demetrio Albertini, Simone Barone, Antonio Candreva, Luca Toni, Christian Vieri.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.








Dodaj komentarz