Wieczysta Kraków maszeruje w stronę PKO BP Ekstraklasy. Czy ten cel zostanie spełniony?

Wieczysta Kraków maszeruje w stronę PKO BP Ekstraklasy. Czy ten cel zostanie spełniony?

W czasie przerwy zimowej Wieczysta Kraków była aktywna na rynku transferowym. Do drużyny Kazimierza Moskala trafili, chociażby czterej piłkarze, którzy łącznie byli warci ponad 1,6 miliona euro.

Więcej od krakowskiej drużyny w zimie wydał tylko Widzew Łódź, który postanowił w zimie zainwestować dużą sumę pieniędzy w postaci blisko 13 milionów euro.

 

Transferowe bogactwo w Wieczystej Kraków przyniesie efekty?

Do drużyny żółto-czarnych trafili w zimie były gracz Cracovii, duński pomocnik – Mikkel Maigaard, portugalski napastnik –Paulinho sprowadzony z rumuńskiego Otelul Galati, a także dwaj serbscy piłkarze: pomocnik – Nikola Knezević i środkowy obrońca – Aleksandar Djermanović. Do końca rundy wiosennej z Górnika Zabrze został wypożyczony natomiast 21-letni pomocnik –Natan Dzięgielewski oraz środkowy obrońca Lechii Gdańsk Szwed – Elias Olsson. Pomimo tego, że Wieczysta Kraków świetnie zaczęła piłkarski 2026 rok w Betclic 1 Lidze od zwycięstw ze Zniczem Pruszków i Puszczą Niepołomice, to jednak już w piątek zespół Kazimiera Moskala będzie miało prawdziwy piłkarski egzamin, jakim będzie starcie z Wisłą Kraków w Derbach Krakowa oraz przy pełnej publiczności, która w piątkowy wieczór przy minusowej transferowej na Synerise Arena Kraków będzie mogła liczyć na ogromne wsparcie swoich kibiców. Oczywiście sama Wieczysta Kraków też będzie mogła liczyć na pomoc swoich fanów, jednak ich liczebność będzie w porównaniu z ich rywalami bardzo mała.

 

Oczywiście ciężko na ten moment ocenić po dwóch spotkaniach ligowych najnowsze transfery Wieczystej Kraków, jednak można zauważyć ciekawą zależność. W ostatnich latach do ekipy, której właścicielem jest znany krakowski milioner i biznesmen, oraz właściciel sieci aptek „Słoneczna” – Wojciech Kwiecień trafiały znane nazwiska z polskich boisk, które najlepsze lata gry mieli za sobą. Do takich postaci można zaliczyć, chociażby: Michała Pazdana, Carlitosa czy Jacka Góralskiego. Mimo tego, że pierwsi dwaj nadal stanowią o sile krakowskiego zespołu, to sytuacja Góralskiego aktualnie wygląda taka, że nie jest brany pod uwagę do gry w rundzie wiosennej Betclic 1 Ligi.

 

Mniej znanych nazwisk.

Popatrzymy sobie, na wiek sprowadzonych piłkarzy do Wieczystej Kraków w zimowym okienku transferowym:

Aleksandar Djermanović – 23 lat, Nikola Knezević – 22 lat, Mikkel Maigaard – 30 lat, Paulinho – 26 lat, Elias Olsson – 22 lat, Natan Dziegielewski – 21 lat.

 

Teraz natomiast porównajmy niektóre nabytki Wieczystej Kraków z sezonu 24/25:

Joan Roman – 31 lat,  Rafa Lopes – 33 lat, Jakub Pesek – 31 lat, Peter Brlek – 30 lat, Dijan Vukojević – 29 lat.

 

Z tej drugiej listy tylko pierwszy z nich nadal gra w krakowskim klubem z ulicy Kazimierza Chałupnika. Pozostali gracze poszli dalej w świat. To pokazuje, że chociaż Wieczysta Kraków ma bogatego właściciela i może wydawać grube pieniądze bez żadnego problemu, oraz płacić ogromne pensje swoim piłkarzom, to jednak stawianie na takich graczy, grający przez kilka lat na wysokim poziomie jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem, niż próby odbudowania formy zawodników, którzy są bliżej skończenia kariery piłkarskiej.

 

Gdy popatrzymy na obecną tabelę Betclic 1 Ligi to Wieczysta Kraków dzięki potknięciom swoich rywali w walce awansowała na 2. miejsce w tabeli ligowej ustępując tylko w klasyfikacji –Wiśle Kraków, która do ekipy Kazimierza Moskala ma przewagę 11 punktów może aktualnie w głowie Wojciecha Kwietnia pojawić się ciekawa myśl, jaką byłaby wiadomość, że zarówno Wieczysta Kraków, jak i Wisła Kraków, której nawet pomagał jej finansowo w ciężkich momentach, mogłyby w przyszłym sezonie zawitać do PKO BP Ekstraklasy i wraz z Cracovią zagrać w takich prawdziwych Derbach Krakowa, gdzie łącznie przez cały sezon takich spotkań odbyłoby się aż 6 razy. Choć do spełnienia tego celu jest zagranie jeszcze 13 meczów w Betclic 1 Ligi i ewentualnych baraży, to gdyby do takiego coś wydarzyło, byłoby prawdziwym ewenementem w skali całego kraju.

 

Pomimo tego, że pewnie wielu kibicom polskiej piłki klubowej nie podoba się projekt Wieczystej Kraków z wielu różnorodnych powodów: nie ma własnego stadionu, rozbudowanego fan-klubu, a także brak młodych graczy ze swojej akademii piłkarskiej, to jednak trzeba pogratulować Wojciechowi Kwietniowi, że być może jego projekt w ciągu zaledwie 5 lat przejdzie drogę od Klasy Okręgowej do być może PKO BP Ekstraklasy. Dla porównania Wisła Kraków już 4. rok musi grać na poziomie Betclic 1 Ligi.

 

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *