W ostatnich dniach w polskich mediach sportowych zrobiło się głośno o Wieczystej Kraków. Według pojawiających się doniesień klub miałby wycofać się ze szczebla centralnego po zakończeniu obecnego sezonu Betclic 1 Ligi – nawet w przypadku wywalczenia awansu do PKO BP Ekstraklasy – i w kolejnej kampanii wystartować na poziomie IV ligi. Powodem takiej decyzji ma być właściciel Wieczystej – Wojciech Kwiecień, który według medialnych spekulacji planuje zainwestować swoje środki w Wisłę Kraków, której jest wiernym kibicem.
Czy Wieczysta Kraków za niedługo wróci na poziom IV ligi?
Sam Wojciech Kwiecień w rozmowie z Bartoszem Karczem dla „Gazety Krakowskiej” stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom. Zdecydowanie zdementował informacje, jakoby piłkarze mieli otrzymać sygnał do szukania nowych klubów lub propozycję pozostania w zespole na poziomie czwartej ligi. Trudno jednak nie zauważyć, że sytuacja jest dynamiczna i w ciągu najbliższych kilkunastu dni może dojść do zwrotów akcji. Istotny jest fakt, że sam prezes Wisły Kraków – Jarosław Królewski, po wywalczeniu awansu do Ekstraklasy ogłosił, iż właściciel sieci aptek „Słoneczna” jest bliski zostania udziałowcem „Białej Gwiazdy”.
Z punktu widzenia przeciętnego kibica decyzja Kwietnia może wydawać się dziwna. Po przejściu długiej drogi od ligi okręgowej i zbudowaniu drużyny naszpikowanej gwiazdami, wycofanie finansowania w momencie progu Ekstraklasy byłoby ruchem bezprecedensowym. Wiadomo jednak od dawna, że sercu Wojciecha Kwietnia bliższa jest Wisła Kraków. Wieczysta mogła być dla niego projektem mającym dowieść, że przy odpowiednim zapleczu finansowym można stworzyć coś z niczego, ściągając na niskie szczeble znanych graczy, takich jak były reprezentant Polski – Michał Pazdan czy były zawodnik Chelsea Londyn, Brazylijczyk – Lucas Piazon.
Negatywne informacje o możliwym powrocie „żółto-czarnych” do szarej rzeczywistości sprzed ery Kwietnia z pewnością nie pomagają zespołowi Kazimierza Moskala w kluczowej fazie sezonu. W sobotni wieczór Wieczysta przegrała w Sosnowcu z Miedzią Legnica 1:0. Jedyną bramkę w 86. minucie spotkania zdobył hiszpański pomocnik – Asier Córdoba. Ta porażka sprawiła, że jeśli w poniedziałek wicelider – Śląsk Wrocław – pokona u siebie ŁKS Łódź, to podopieczni Ante Šimundży zapewnią sobie awans do najwyższej klasy rozgrywkowej po roku przerwy.
Przegrywamy z Miedzią Legnica 0:1. pic.twitter.com/2uzwUod1gZ
— KS Wieczysta Kraków (@wieczysta) May 9, 2026
Wieczystę Kraków czekają teraz dwa ostatnie starcia w sezonie zasadniczym: wyjazdowy mecz ze Stalą Rzeszów oraz spotkanie w Sosnowcu z Chrobrym Głogów. Niewykluczone, że zarówno Wieczysta, jak i Chrobry znajdą się w gronie zespołów, które powalczą o awans w barażach (półfinały 28 maja, finał 31 maja). Pytanie tylko, jaka przyszłość czeka krakowski klub bez względu na wynik sportowy.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz