Žan Rogelj na stałe w Wiśle! Prezydent Miasta ucina sprzedaż klubu!

Žan Rogelj na stałe w Wiśle! Prezydent Miasta ucina sprzedaż klubu!

Pierwsza pełnoprawna saga w tym oknie transferowym zakończyła się po myśli Wisły Płock. Žan Rogelji – piłkarz grający pierwsze skrzypce w składzie Mariusza Misiury, zdecydował się zostać na dłużej w Płocku. Wisła wykupiła wahadłowego z belgijskiego Royal Charleroi SC. Žan dla Płocczan zagrał w 27 spotkaniach, strzelając 3 bramki oraz notując 3 asysty.

O Słoweńca biło się wiele drużyn z Ekstraklasy, w tym również aktualny pracodawca trenera Misiury, czyli Motor Lublin. Žan jednak zdecydował się na kontynuowanie przygody z lekko przemodelowaną Wisłą, a sam piłkarz podpisał kontrakt do 2029 roku.

Dodatkowo, na oficjalnej stronie miasta (nowy.plock.eu) możemy przeczytać, komunikat Prezydenta Andrzeja Nowakowskiego w sprawie przejęcia udziałów Wisły Płock przez spółkę Cezarego Kucharskiego oraz Marka Koźmińskiego:

Gmina Miasto Płock i spółka Fautores przez kilka miesięcy prowadziły negocjacje dotyczące sprzedaży akcji w Wiśle Płock. Wspólnie podjęliśmy decyzję o zakończeniu procesu na tym etapie. Dziękujemy inwestorowi za poświęcony czas i rozmowy, które dostarczyły cennych doświadczeń. Obecnie samorząd Płocka pozostaje jedynym akcjonariuszem Wisły Płock S.A., której zawodnicy przygotowują się do startu sezonu 2026/2027.

Myślę, że nawet wśród sceptyków klubów miejskich, ta wiadomość została odebrana pozytywnie. O kiepskiej renomie dwóch wyżej wymienionych inwestorów oraz o innych czynnikach idących za Panem Koźmińskim oraz Kucharskim pisałem już wcześniej na łamach Polskiego Zwierciadła Footbalu. Pierwotnie obaj biznesmeni mieli przejąć 20 procent udziałów Wisły, a w przypadku dobrej współpracy ten procent miał się tylko powiększać.

Na szczęście dla kibiców Wisły, do tej transakcji już nie dojdzie, a klub oraz Rada Miasta szukają następnych potencjalnych inwestorów.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *