Zapowiedź meczu 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy zapowiada się niezwykle ekscytująco. Mające po 39 punktów Widzew Łódź oraz Korona Kielce znajdują się w dwóch odmiennych sytuacjach.
Widzew, niesiony zwycięstwem 3:1 nad Lechią Gdańsk, przyjedzie do Kielc po wydostaniu się ze strefy spadkowej. Dobrze znający atmosferę w Kielcach Aleksandar Vuković bardzo dobrze radzi sobie przeciwko Koronie.
Z kolei Złocisto-Krwiści są w sytuacji bardzo trudnej. Mimo takiej samej liczby punktów Scyzory nie wygrały swojego spotkania od sześciu meczów, co jest niezwykle niepokojące, ponieważ drużynie zostały już tylko dwa ostatnie mecze, a światełka w tunelu nadal nie widać. Ewentualna wygrana pozwoliłaby kielczanom utrzymać się w lidze i uspokoić kibiców. Tylko że dokładnie taka sama sytuacja dotyczy Widzewa — kibice czekają na przerwanie złej passy w meczach bezpośrednich z Koroną, a dodatkowo liczą na zapewnienie sobie ligowego bytu już po tym spotkaniu.
Nie można też zapominać o odwiecznej rywalizacji i walce o wpływy w regionie. Elektryzujące hasła używane przez kibiców dodają temu spotkaniu wyjątkowego kolorytu. Po stronie Korony słyszymy: „Świętokrzyskie za Koroną”, natomiast kibice Widzewa odpowiadają: „Świętokrzyskie jest Widzewskie”.
To jednak nie wszystkie smaczki tego spotkania. W meczu zagra wychowanek Widzewa po stronie gospodarzy, który po przygodzie za granicą wrócił do Ekstraklasy. Mowa oczywiście o Mariuszu Stępińskim, który będzie chciał pokazać się przeciwko swojemu macierzystemu klubowi.
Z kolei do Kielc wróci rewelacja zeszłego sezonu — Mariusz Fornalczyk. Napisał on kawał pięknej historii w Koronie, wie, jak strzelać bramki przy Ściegiennego, więc kiedy będzie lepsza okazja na przełamanie niż mecz przeciwko byłemu klubowi?
Nieciekawie wyglądają również wieści ze sztabu Korony. W spotkaniu nie wystąpi lider i jeden z kapitanów, Wiktor Długosz, oraz świetny zarówno w defensywie, jak i w ofensywie Bartłomiej Smolarczyk. O ile w przypadku Bartka idealnym zmiennikiem wydaje się Slobodan Rubežić, o tyle trudno znaleźć piłkarza, który mógłby zastąpić Wiktora Długosza.
Dla przypomnienia — w poprzednim sezonie również nie grał Wiktor Długosz. W jego miejsce wszedł Stjepan Dawidović, który rozegrał wtedy najlepsze spotkanie w całym sezonie.
W ekipie Widzewa nie zagrają Lukas Lerager, Szymon Czyż oraz Cheng.
Skład z poprzedniego meczu:
Ostatnie pięć starć to cztery wygrane Korony i jedno zwycięstwo Widzewa. Tym razem jednak stawka jest ogromna — nikt nie odpuści. Każdy z zawodników będzie walczył do końca pod wodzą doświadczonych trenerów. Z jednej strony Jacek Zieliński, z drugiej Aleksandar Vuković.
Każdy kibic z niecierpliwością czeka na to spotkanie i pewne jest jedno — historia napisze się na naszych oczach.
I na koniec dawka humoru:
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.









Dodaj komentarz