Już dzisiaj Jan Urban ogłosi swoje powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji Polski, na którym Biało-czerwoni powalczą o awans na mistrzostwa świata. Po kogo może sięgnąć selekcjoner, aby zaskoczyć rywali?
Podczas listopadowego losowania strefy barażowej UEFA Polska trafiła do drugiej „czwórki” wśród losowanych zespołów. Kwartet stanowią dwa półfinały: Ukraina zagra ze Szwecją, a w drugim pojedynku Polska podejmie reprezentację Albanii . Polacy półfinał baraży z Albańczykami zagrają u siebie na PGE Narodowym w Warszawie. W przypadku awansu do finału gospodarzem będzie Szwecja lub Ukraina.
Od ostatniego zgrupowania minęło kilka miesięcy. Przez ten czas wielu reprezentantów Polski zmieniło klub lub znajduje się w zupełnie innej formie niż wtedy, gdy Jan Urban ogłaszał swoje ostatnie powołania. To może sprawić, że selekcjoner sięgnie po pare nowych nieoczywistych nazwisk, których forma w ostatnim czasie wyraźnie zwyżkuje.
Poniżej przedstawiamy listę polskich piłkarzy grających zagranicą z największą szansą na niespodziewane powołanie:
Oskar Pietuszewski (FC Porto)– bardziej pewniak, aniżeli niespodziewany powołany. Po świetnym wejściu do FC Porto, brak Oskara na liście selekcjonera byłby ogromnym zaskoczeniem. Warto odnotować, że ewentualne powołanie dla nastoletniego zawodnika będzie jego debiutanckim do seniorskiej reprezentacji.
Kacper Potulski (Mainz)- fantastycznie radzi sobie na boiskach Bundesligi w barwach 1.FSV Mainz 05. Sam selekcjoner miał natomiast okazję oglądać go na żywo w meczu Ligi Konferencji z Sigmą Ołomuniec. W trwającym sezonie zanotował jedenaście występów na niemieckich boiskach i co więcej, zwieńczył je golem w zremisowanym 2-2 spotkaniu z Bayernem Monachium. Do tego młody defensor dorzucił jeszcze sześć występów w Lidze Konferencji.
Mateusz Żukowski (Magdeburg)– 24-latek imponuje na zapleczu Bundesligi, jego aktualnie liczby to jedenaście bramek oraz dwie asysty w 14 spotkaniach ligowych. Może być ciekawą alternatywą dla będących w dołku Karola Świderskiego czy Adama Buksy
Mateusz Lis (Goztepe)- do tej pory w aktualnym sezonie ligi tureckiej wystąpił w 26 spotkaniach, a w nich zaliczył aż 14 czystych kont. Jego Goztepe jest po 25. kolejkach tureckiej Super Lig na niezłej 6. pozycji, a Lis jest uznawany za jednego z najlepszych bramkarzy ligi.
Michał Karbownik (Herta Berlin)- na zapleczu bundesligi gra całkiem przyzwoicie. W 21 występach zaliczył dwie asysty. Ewentualny powrót do reprezentacji byłby jego pierwszym powołaniem od 2023 roku. Według Łukasza Gikiewicza, Karbownik znajduje sie na szerokiej liście selekcjonera kadry
Łukasz Bejger (NK Celje)- ma za sobą bardzo intensywny sezon w barwach Celje. Do tej pory rozegrał 31 spotkań, z czego aż 11 w europejskich pucharach – zarówno w kwalifikacjach do Ligi Europy, jak i w fazie rozgrywek Ligi Konferencji. Jednym z występów był mecz przeciwko Legii Warszawa. Celje wygrało wtedy 2:1, a polski obrońca spędził na boisku 78 minut. Klub niedawno przekazał, że Bejger, podobnje jak Karbownik, znalazł się na szerokiej liście selekcjonera
Warto zaznaczyć, że obecność na szerokiej liście nie jest równoznaczna z powołaniem na mecze barażowe. Ostateczny skład reprezentacji na marcowe spotkania zostanie ogłoszony dziś o 16:00.
Polacy pierwszy mecz barażowy rozegrają 26 marca o godzinie 20:45. Jeśli zespół prowadzony przez Urbana wygra spotkanie z Albanią, to w kolejnym meczu o awans na mundial zmierzy się ze zwycięzcą rywalizacji Ukraina – Szwecja.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz