„Defensywny napastnik” w Ekstraklasie. Zasili Radomiaka

„Defensywny napastnik” w Ekstraklasie. Zasili Radomiaka

Fernand Gouré wzmocnił drużynę Radomiaka Radom. Napastnik, który miniony sezon zakończył bez bramek, podpisał trzyletni kontrakt.

 

Bez wątpienia to ryzykowny transfer. Ciężko inaczej określić przenosiny napastnika, który w ostatnim sezonie nie strzelił ani jednej bramki. Co gorsza, ma za sobą poważną kontuzję kolana. Ekstraklasa słynie jednak z braku większej logiki, a więc… ten ruch może wypalić. 

 

 

Fernand Gouré w Radomiaku. Nie strzelił od 2024 roku

Gouré to piłkarski obieżyświat. Mimo młodego wieku, grał już klubach z Wybrzeża Kości Słoniowej, Izraela, Belgii, Węgier, Słowacji i Szwajcarii. Najwięcej występów uzbierał dla KVC Westerlo, jednak to, czy były one udane jest inną kwestią. Dla belgijskiego zespołu rozegrał 33 mecze i strzelił 1 bramkę, a przypomnijmy – to środkowy napastnik. Rosły snajper dołączył do drużyny latem 2021 roku, jednak nie mógł przebić się do pierwszego składu. 

 

Spowodowało to lawinę wypożyczeń, na których prezentował się przyzwoicie. Na przykład, w węgierskim Újpest FC strzelił 11 bramek. Zaś w Dunajskiej Stredzie zanotował 5 trafień i 4 asysty. Ostatnia bramka to sierpień 2024 roku. Zdobył ją w meczu pucharu Szwajcarii, przeciwko drużynie z 4. ligi.

 

W Radomiaku ma za zadanie się odbudować. Zarząd obdarzył go dużym zaufaniem, o czym świadczy trzyletni kontrakt. Będzie występował z numerem 11.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *