Demokratyczna Republika Konga. Zmazać plamę Zairu.

Demokratyczna Republika Konga. Zmazać plamę Zairu.

Demokratyczna Republika Konga po raz drugi wystąpi na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej. Pierwszy start miał miejsce w 1974 roku pod nazwą Zairu.

Zacznijmy od wyjaśnienia nazewnictwa. DR Konga uzyskała niepodległość w 1960 roku i ten kraj taką też przyjął nazwę. W 1965 roku władzę dyktatorską przejął Joseph-Moseir Mobutu. On w 1971 roku zmienił nazwę na Zair dla odróżnienia od sąsiadującej Republiki Konga. W 1997 roku dyktator został obalony i przywrócono starą nazwę.

Historia

Demokratyczna Republika Konga pod nazwą Zairu raz tylko zagrała na Mundialu- w 1974 roku w RFN i zajęła ostatnie 16. miejsce. Występ ten ma swoją czarną historię i tu nie chodzi o bilans bramkowy 0-14.

Pierwszy mecz rozegrali ze Szkocją i przegrali 0:2. Gole jeszcze w I połowie strzelili Peter Lorimer i Joe Jordan. Szkoci wyraźnie zlekceważyli rywali, a Zair zagrał całkiem odważnie. 

Następnie przegrali: 0:9 z Jugosławią i 0:3 z Brazylią. Kulisy obu meczów są sensacyjne, a momentami bardzo smutne. Dyktator wysłał do Zachodnich Niemiec dużą ilość dygnitarzy, którzy „przejedli” pieniądze przeznaczone na premię dla piłkarzy. Wobec tego zawodnicy odmówili gry z Jugosławią. Wobec tego FIFA z własnej kieszeni opłaciła zawodników. Jednak cała ta afera rzuciła cień na grę Zairczyków. Nieskoncentrowani przegrali wysoko, a przy stanie 0:3 trener zmienił bramkarza.

W ostatnim meczu fazy grupowej przegrali 0:3 z Brazylią. Tu warto dodać kolejną zakulisową historię. Po klęsce z Jugosławią dyktator zagroził zawodnikom, że jeśli przegrają 0:4 lub wyżej, to nikt nie zostanie wpuszczony do kraju, a rodzinom stanie się krzywda. W 79 minucie Valdomiro zdobył trzeciego gola i Zairczycy zaczęli drżeć. Chwilę później Brazylijczycy mieli rzut wolny. Nim Rivelino ruszył do piłki, to z muru wybiegł Ilunga Mwepu i kopnął ją daleko. Sędzia dał żółtą kartkę. Śmiano się, że Zairczycy nie znają przepisów gry w piłkę. Mwepu liczył na czerwoną kartkę i zostanie wyrzucony z boiska. Powiedział, że wolał to niż utratę kolejnego gola. Na szczęście Brazylijczycy już więcej goli nie strzelili.

Awans na Mundial 2026

W I rundzie eliminacyjnej zajęli 2. miejsce w grupie za Senegalem, a przed: Sudanem, Togo, Mauritanią i Południowym Sudanem. Stracili punkty: przegrywając 0:1 na wyjeździe z Sudanem oraz remisując 1:1 na wyjeździe i przegrywając 2:3 u siebie z Senegalem. Mecze wygrywali po 1:0 i 2:0, z wyjątkiem wyjazdowego spotkania z Południowym Sudanem, kiedy to wygrali 4:1. Wyszli z grupy, bo byli jedną z 4 najlepszych drużyn z 2. miejsc.

W II rundzie w półfinale wygrali 1:0 z Kamerunem. W finale mierzyli się z Nigerią. W meczu był remis 1:1, ale w rzutach karnych wygrali 4:3 i awansowali do barażu interkontynentalnego.

 W losowaniu trafili na zwycięzcę meczu Nowa Kaledonia- Jamajka. Ostatecznie wygrali po dogrywce 1:0 z Jamajką. Zwycięskiego gola zdobył Axel Tuanzebe. 

Kadra na Mundial

Trenerem Kongijczyków jest Francuz Sebastien Desabre. Jest to szkoleniowiec, który z wyjątkiem 2 francuskich zespołów prowadzi drużyny afrykańskie. Jego największe sukcesy to: Puchar Wybrzeża Kości Słoniowej w 2011 roku z ASEC Mimosac, mistrzostwo Kamerunu w 2013 roku z Coton Sport FC de Garoua, mistrzostwo Tunezji z 2014 roku z Esperance Tunis i mistrzostwo Angoli w 2015 roku Recreativo Libolo. W 2019 na Pucharze Narodów Afryki prowadził Ugandę. Zespół ten odpadł na 1/8 finału po porażce 0:1 z Senegalem i zajął 14. miejsce.

Desabre powołał następującą kadrę (kolejność: numer na koszulce, imię i nazwisko oraz klub):

  1. Lionel Mpasi Le Havre
  2. Aaron Wan- Bissaka West Ham United
  3. Steve Kapaudi Widzew Łódź
  4. Axel Tuanzebe BurnleyFC
  5. Dylan Batubinsika AEL Larrisa
  6. Ngal’ayel Mukau Lille LOSC
  7. Nathanael Mbuku Montpellier HSC
  8. Samuel Moutoussamy Atromitos FC
  9. Brian Cipenga Castellon SAD
  10. Theo Bongonda Spartak Moskwa
  11. Gael Kakuta AEL Larrisa
  12. Joris Kayembe Genk KRC
  13. Meschak Elia Alanyaspor Kulubu
  14. Noah Sadiki Sunderland FC
  15. Aaron Tshibola Klimarnock FC
  16. Timothy Fayulu Noah FC
  17. Cedrik Bakambu Real Betis Sewilla
  18. Charles Pickel Espanyol RCD
  19. Fiston Mayele Pyramids FC
  20. Yoane Wissa Newcastle United
  21. Mathieu Epolo Standard Liege
  22. Chancel Mbemba (kapitan) Lille LOSC
  23. Simon Banza Al- Jazira Club
  24. Gedeon Kalulu Arris Limassol
  25. Edo Kayembe Watford FC
  26. Arthur Masuaku Lens RC

Pierwotnie został powołany Rocky Bushiri, ale doznał kontuzji i zastąpił go Aaron Tshibola.

Nie ma piłkarzy z kongijskich zespołów. Zawodnicy reprezentują następujące ligi:

  1. 5 z ligi francuskiej;
  2. 5 z ligi angielskiej;
  3. 3 z ligi greckiej;
  4. 3 z ligi hiszpańskiej;
  5. 2 z ligi belgijskiej;
  6. 1 z ligi polskiej;
  7. 1 z ligi rosyjskiej;
  8. 1 z ligi tureckiej;
  9. 1 z ligi szkockiej;
  10. 1 z ligi armeńskiej;
  11. 1 z ligi egipskiej;
  12. 1 z ligi emirackiej;
  13. 1 z ligi cypryjskiej.

Brakuje topowych klubów, choć mamy: Newcastle United, LOSC Lille, RC Lens i Real Betis Sewilla, ale to są wyjątki. Najbardziej bramkostrzelnym piłkarzem jest Cedric Bakambu- 21 goli w reprezentacji. Drugi pod tym względem jest Meschak Elia- 12 bramek. Największą gwiazdą jest Yoane Wissa, który w ostatnich latach należał do czołowych afrykańskich zawodników Premier League. Kapitanem jest Chancel Mbemba- jedyny piłkarz w historii reprezentacji, który rozegrał ponad 100 meczów. W lidze angielskiej regularnie występują: Noah Sadiki i Aron Wan- Bissaka. Sadiki ma status młodej gwiazdy. Jest w wieku 22 lat. Urodził się w Brukseli i mimo że grywał w młodzieżowych belgijskich kadrach, to wybrał reprezentację DR Konga. Szkolił się w szkółce RSC Anderlechtu. Jest kluczową postacią FC Sunderlandu. 

Styl gry

Gra zespołu opiera się na atletycznych przejściach, sile fizycznej i szybkich atakach po odbiorze. Największym atutem jest moc w pojedynkach i szybkość ofensywy. Największym problemem dla nich jest gra obronna przeciw zespołom dominującym na boisku.

Jak daleko mogą zajść

W grupie znaleźli się z Portugalią, Uzbekistanem i Kolumbią. Powinni powalczyć o 3. miejsce w grupie z Uzbekistanem. Trudno im jednak będzie awansować z 3. miejsca. Powtórzenie 16. miejsca z 1974 roku raczej bardzo mało prawdopodobne. Pozostaje im życzyć, żeby nie powtórzyli wyników pojedynczych meczów. Ja osobiście nie będę im kibicował, ale też nie będę liczyć na ich porażki. Zazwyczaj jestem za tzw. outsiderami. Tu jednak nie będę im kibicował z powodu faktu, że w tym państwie dochodzi do skrajnych prześladowań Chrześcijan, a los ich w tym państwie jest naprawdę ciężki.

Terminarz:

  1. 17 czerwca 2026 roku o godzinie 19:00 mecz z Portugalią;
  2. 24 czerwca 2026 roku o godzinie 04:00 mecz z Kolumbią;
  3. 28 czerwca 2026 roku o godzinie 01:30 mecz z Uzbekistanem.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *