We wtorkowy wieczór Widzew Łódź pożegnał się z marzeniami o sukcesie w STS Pucharze Polski. Po zaciętym spotkaniu wyjazdowym z GKS-em Katowice, „Widzewiacy” przegrali w rzutach karnych 2:4 i odpadli z dalszej fazy rozgrywek. Dla podopiecznych Igora Jovicevicia to fatalna wiadomość – teraz priorytetem pozostaje już tylko walka o utrzymanie na poziomie PKO BP Ekstraklasy. Terminarz nie ułatwia zadania; już w najbliższą sobotę łodzianie zmierzą się na własnym stadionie z kandydatem do mistrzostwa Polski – Lechem Poznań.
Zmiana na ławce trenerskiej
Wszystko wskazuje na to, że w sobotni wieczór w roli trenera Widzewa nie zobaczymy już 52-letniego Chorwata. Jak donosi Bartłomiej Stańdo z portalu Meczyki.pl, nowym szkoleniowcem łodzian ma zostać były trener Piasta Gliwice – Aleksandar Vuković. Serb miał okazję osobiście obserwować wtorkowe spotkanie pucharowe z wysokości trybun. Warto zaznaczyć, że w zamyśle działaczy Vuković nie ma pełnić roli „strażaka”. Jego kontrakt ma być znacznie dłuższy, niż tylko do końca obecnego sezonu. To właśnie 46-latek ma poprowadzić łódzki zespół w domowym starciu z Lechem Poznań.
Finansowe obciążenie
Igor Jovicević stał się dla władz Widzewa ogromnym obciążeniem finansowym. Klub nie dość, że będzie zmuszony zatrudnić już czwartego trenera w tym sezonie, to musi wypłacić Chorwatowi wysokie odszkodowanie za przedterminowe rozwiązanie kontraktu, który obowiązywał do 30 czerwca 2027 roku. Jak dowiedział się Piotr Koźmiński z portalu Goal.pl, kwota odprawy ma wynieść blisko 3,8 miliona złotych.
Skąd taka suma? Roczne zarobki Chorwata w Łodzi opiewały na około 900 tysięcy euro. Bilans Jovicevicia w Widzewie jednak jest szokujący:
-
Łącznie meczów: 15
-
Zwycięstwa: 5
-
Remisy: 2
-
Porażki: 8
-
Średnia punktowa: 1,13 pkt/mecz
Efekt jest katastrofalny: 17. miejsce w tabeli, brak szans na grę w europejskich pucharach i realne zagrożenie spadkiem z PKO BP Ekstraklasy, co z każdą kolejką wydaje się być nieuniknione.
Krytyka dorobku i „słynne” wypowiedzi
Cezary Kawecki na platformie X przeanalizował bilans wyników Jovicevicia w poprzednich klubach. Wnioski nie są optymistyczne – poza pracą w Łudogorcu Razgrad i Szachtarze Donieck, Chorwat nie osiągał spektakularnych sukcesów, a jego przygoda w Arabii Saudyjskiej była wręcz nieudana.
🇭🇷 Jaki bilans miał Igor Jovicević po pierwszych 15 meczach w swoich poprzednich klubach?
🇵🇱 Widzew: 5-3-7 🆕
🇧🇬 Łudogorec: 10-3-2
🇸🇦 Al-Raed: 2-3-10
🇺🇦 Szachtar: 8-5-2
🇺🇦 Dnipro-1: 6-2-7
🇸🇮 Celje: 5-7-3
🇺🇦 Karpaty Lwów: 3-3-9 pic.twitter.com/FWrud2ALNn— Cezary Kawecki | Statystyki piłkarskie 📊 (@CezaryKawecki) March 4, 2026
W Polsce Jovicević zostanie zapamiętany głównie ze specyficznych wypowiedzi pomeczowych. Oto dwa przykłady:
„Mieliśmy plan, nad którym pracowaliśmy w Turcji, ale warunki pogodowe zmusiły nas do zmiany stylu gry. Jagiellonia miała momentami problemy z wyjściem spod naszego pressingu, choć ich gra krótkimi podaniami stoi na bardzo wysokim poziomie. Podjęliśmy walkę i byliśmy równorzędnym rywalem dla drużyny walczącej o mistrzostwo Polski” — Komentarz po przegranym meczu z Jagiellonią Białystok.
„To dla nas trudny moment. Jestem jednak dumny z ducha walki i jakości, którą drużyna pokazała w spotkaniu. Rzuty karne to loteria, ale pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną. Pokazaliśmy potencjał, który w nas jest” — Wypowiedź po porażce z GKS-em Katowice.
Co czeka „Czerwoną Armię”?
Do końca sezonu Widzewa czeka bardzo wymagająca seria spotkań. Po starciu z Lechem Poznań „Widzewiacy” zmierzą się kolejno z takimi ekipami:
-
Arka Gdynia (wyjazd)
-
Górnik Zabrze (dom)
-
Raków Częstochowa (wyjazd)
-
Bruk-Bet Termalica Nieciecza (dom)
-
Radomiak Radom (wyjazd)
-
Motor Lublin (dom)
-
Legia Warszawa (wyjazd)
-
Lechia Gdańsk (dom)
-
Korona Kielce (wyjazd)
-
Piast Gliwice (dom)
Jeżeli drużyna będzie prezentować się tak jak w ostatnich tygodniach, degradacja z PKO BP Ekstraklasy stanie się dla tego utytułowanego klubu bardzo prawdopodobnym scenariuszem.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz