Ghana wyszarpała zwycięstwo! Yirenkyi bohaterem w końcówce spotkania.

Ghana wyszarpała zwycięstwo! Yirenkyi bohaterem w końcówce spotkania.

Reprezentacja Ghany rozpoczęła mistrzostwa świata 2026 od niezwykle cennego zwycięstwa. W spotkaniu grupy L rozegranym w Toronto „Czarne Gwiazdy” pokonały Panamę 1:0 po bramce Caleba Yirenkyiego zdobytej w piątej minucie doliczonego czasu gry.

Mecz od pierwszych minut był bardzo wyrównany, choć to Panama sprawiała lepsze wrażenie. Już na początku spotkania Lawrence Ati-Zigi musiał ratować Ghanę po groźnym uderzeniu Cecilio Watermana. Drużyna z Ameryki Środkowej częściej utrzymywała się przy piłce i stwarzała sobie więcej okazji, jednak brakowało jej skuteczności pod bramką rywali.

Ghańczycy przez długi czas mieli problemy z kreowaniem sytuacji. W pierwszej połowie nie oddali nawet celnego strzału, a dodatkowo po zderzeniu z rywalem kontuzji doznał bramkarz Ati-Zigi, który nie wyszedł już na drugą część meczu. Mimo tego afrykańska reprezentacja stopniowo zaczęła przejmować inicjatywę po przerwie.

W drugiej połowie okazje miały obie drużyny. Panama była bliska objęcia prowadzenia, gdy Cristian Martínez trafił jedynie w boczną siatkę. Z kolei po stronie Ghany aktywni byli Antoine Semenyo, Jordan Ayew i Brandon Thomas-Asante, lecz długo brakowało ostatniego podania lub skutecznego wykończenia.

Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem, Ghana wyprowadziła błyskawiczny kontratak. Antoine Semenyo uruchomił Thomasa-Asante, ten dograł w pole bramkowe, a Caleb Yirenkyi z najbliższej odległości skierował piłkę do siatki. Gol w 95. minucie wywołał ogromną radość wśród ghańskich kibiców i zapewnił drużynie trzy punkty na inaugurację mundialu.

Dzięki zwycięstwu Ghana zajmuje drugie miejsce w grupie L za Anglią, która wcześniej pokonała Chorwację 4:2. W kolejnej kolejce „Czarne Gwiazdy” zmierzą się właśnie z Anglikami, natomiast Panama stanie przed szansą zdobycia pierwszych punktów w starciu z Chorwacją.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *