Kolejny młody talent zadebiutował w Lechu. Uwagę przykuł jego nietypowy wygląd.

Kolejny młody talent zadebiutował w Lechu. Uwagę przykuł jego nietypowy wygląd.

Wczoraj Lech Poznań zmierzył się z Legią Warszawa i całkowicie zdominował przeciwnika. Pod koniec spotkania na boisku zameldował się młody defensor „Kolejorza”, dla którego był to debiut w pierwszej drużynie.

Lech Poznań w hicie kolejki rozgromił 4:0 Legię Warszawa. Trzy punkty zdobyte w tym meczu umocniły ekipę prowadzoną przez Nielsa Frederiksena na pierwszym miejscu w tabeli ekstraklasy. Dzięki wypracowanej w pierwszej połowie pokaźnej przewagi nad stołecznym klubem, duński trener mógł dać odpocząć kluczowym zawodnikom i wprowadzić na boisko młodych, utalentowanych piłkarzy z akademii. W 86 minucie spotkania, właśnie taką szansę otrzymał Hubert Janyszka.

Hubert to zawodnik z rocznika 2009, dobrze operujący lewą nogą, silny i przydatny w rozegraniu. Młody defensor stanowi o sile trzecioligowych rezerw Lecha oraz reprezentacji Polski do lat 17, w której najczęściej występuje jako pół-lewy obrońca.

– Hubert jest zawodnikiem lewonożnym o doskonałych warunkach fizycznych jak na swój wiek. Chłopak, który emanuje spokojem, a jest to niezwykle istotna cecha na tej pozycji – ocenił Zbigniew Zakrzewski z pionu sportowego akademii poznańskiej drużyny.

 

Internauci po meczu zauważyli, że debiutant założył nietypową koszulkę. W miejscu gdzie inni piłkarze Lecha mieli logo sponsora z napisem „SuperBet”, Hubert miał samo „super”. Jest to częsta praktyka wśród polskich klubów, wszystko po to, aby piłkarze poniżej 18 roku nie promowali zakładów bukmacherskich. Jest to forma hazardu, a ten w naszym kraju jest legalny dopiero po osiągnięciu pełnoletności. 

Lech Poznań pozostaje liderem Ekstraklasy z 52 punktami po 30 spotkaniach. Na cztery kolejki przed końcem sezonu ma trzy oczka zapasu nad drugim Górnikiem Zabrze. Sam Hubert następną okazję do gry będzie miał już 2 maja, kiedy to „Kolejorz” zmierzy się na wyjeździe z Motorem Lublin.

 

 

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *