Wraz z końcem roku z pierwszoligowego Górnika Łęczna odchodzi nie tylko prezes, ale o dyrektor sportowy. Leandro – bo o nim mowa – kompletnie nie podołał zadaniu ułożenia kadry zielono-czarnych na nowo, więc rozstanie nie może dziwić.
Nowy rok, nowy Górnik?
Leandro Messias dos Santos funkcję dyrektora sportowego pełnił od października ubiegłego roku, zaś miesiąc później ukończył Kurs Dyrektora Sportowego PZPN. Gdy Brazylijczyk powracał do klubu z Łęcznej w roli dyrektora sportowego, był zupełnym żółtodziobem.
Widać to było po transferach, za które przecież odpowiadał. 42-latek sprowadzał piłkarzy na ilość, a nie jakość, co odbijało się na formie zespołu, który przerwę zimową spędza na ostatnim miejscu w tabeli. Największe problemy zielono-czarni napotykali w grze defensywnej. Ta jest na ten moment pod względem straconych bramek czwartą najgorszą w lidze (Górnik stracił 38 goli).
Do najgorszych transferów wykonanych przez Brazylijczyka należą George Abott i Rafa Santos. Obaj jesienią mieli stać się ważnymi punktami zespołu, lecz zawiedli. Jednak nie jest tak, że Leandro wykonywał same słabe transfery. Do zespołu z województwa lubelskiego za jego kadencji trafili bowiem Dawid Tkacz, Bartosz Śpiączka i Kamil Kruk. Trzeba sobie jednak powiedzieć jasno – na koncie byłego piłkarza jest więcej ,,flopów”, niż ,,topów”.
,,Każdego dnia starałem się oddawać Górnikowi całe serce i pełne zaangażowanie. Decyzja o rozwiązaniu umowy została podjęta za porozumieniem stron, z myślą o dobru Klubu, które zawsze było i pozostaje dla mnie najważniejsze. Górnikowi Łęczna życzę dalszego rozwoju i sukcesów, na które ten Klub zasługuje” – powiedział ,,na pożegnanie” Leandro.
ℹ️ Leândro Messias dos Santos nie będzie dłużej dyrektorem sportowym Górnika Łęczna. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.
SZCZEGÓŁY ???? https://t.co/ZWB1HNWWp5 pic.twitter.com/g7BRPuAA07
— Górnik Łęczna (@zielono_czarni) December 31, 2025
Wraz z Leandro, który rozwiązał swój kontrakt za porozumieniem strony, wraz z końcem roku z łęczyńskiego klubu odchodzi dotychczasowy prezes, Maciej Grzywa. Ich odejścia zwiastują nowe porządki w klubie, który w nadchodzącej rundzie podejmie rozpaczliwą walkę o być, albo nie być na pierwszoligowym poziomie.
Co ciekawe, Brazylijczyk w przeszłości był piłkarzem Górnika. W zielono-czarnych barwach rozegrał on 171 meczów, w których ustrzelił dwie bramki. Leandro był jednym z architektów awansu zespołu do Ekstraklasy w sezonie 2021/22.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz