Media: Górnik Łęczna szuka nowego trenera. W grze dwa nazwiska.

Media: Górnik Łęczna szuka nowego trenera. W grze dwa nazwiska.

Górnik Łęczna poszukuje nowego szkoleniowca. Jak poinformował Kamil Bętkowski, kandydatów na stołek trenera jest dwóch. Ponadto z klubu ma odejść dotychczasowy prezes, Maciej Grzywa, który nie cieszy się dużym zaufaniem kibiców. 

 

Górnik Łęczna z jedenastoma punktami na koncie zamyka tabelę Betclic 1. Ligi. Z powodu słabych wyników, pod koniec września, z klubu odszedł Maciej Stolarczyk, a do dziś na Lubelszczyźnie nie mogą znaleźć mu zastępcy. Według informacji Kamila Bętkowskiego, wkrótce ma to się jednak zmienić…

 

Bętkowski, który co ciekawe, w sezonie 2018/2019 reprezentował barwy Górnika Łęczna zakomunikował, że klub wkrótce może opuścić prezes, Maciej Grzywa. Warto dodać, że Grzywa od dłuższego czasu nie cieszy się dużym zaufaniem kibiców. To pokłosie m.in. bezmyślnych transferów, które zamiast stanowić realne wzmocnienie składu, jedynie obciążają i tak zszarganą już klubowy budżet. 

 

Wraz z Grzywą z łęczyńskiego klubu może odejść tymczasowy pierwszy trener, Daniel Rusek. 35-latek poprowadził zielono-czarnych w siedmiu meczach. Raz wygrał, dwa razy zremisował i cztery razy przegrał. Składa się to na średnią punktową na poziomie 0,71 punktu na mecz. Szkoleniowiec, który na początku tchnął w zespół nowego ducha, nie zbawił pędzącego wprost do drugiej ligi Górnika. Kamil Bętkowski określił jego sytuację jako ,,niepewną”. Ale to, że Rusek na wiosnę nie poprowadzi Górnika jako pierwszy trener jest pewne – szkoleniowiec nie posiada licencji, umożliwiające długoterminową pracę na poziomie pierwszej ligi. W grę wchodzi jedynie jego pozostanie jako asystenta bądź drugiego trenera

Media: Górnik Łęczna szuka nowego trenera. W grę wchodzą dwa nazwiska.

Bętkowski poinformował, że w Łęcznej liczą na zakontraktowanie kogoś z dwójki Kamil KuzeraKamil Kiereś. Ten pierwszy, w latach od listopada 2022 do lipca 2024 w niezły sposób prowadził Koronę Kielce, a ostatnio pełni funkcję doradcy w trzecioligowej Sparcie Kazimierza Wielka.

 

Kiereś od sierpnia zeszłego roku znajduje się bez klubu. To właśnie wtedy rozstał się ze Stalą Mielec, z którą punktował ze średnią 1,25 punktu na mecz. Co ciekawe, 51-latek w przeszłości prowadził już Górnika. Szło mu w nim bardzo dobrze, a największymi osiągnięciami podczas jego pracy w Łęcznej były dwa awansy – z drugiej do pierwszej ligi, i z zaplecza do Ekstraklasy. W tym miejscu trzeba zauważyć, że według Bętkowskiego, szanse na ściągnięcie Kieresia przez zielono-czarnych są niewielkie. 

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *