Kibice Górnika Zabrze podczas rewanżowego spotkania z Fenerbahçe wywiesili transparent odnoszący się do wydarzeń z pierwszego meczu w Stambule. Jego treść wywołała reakcję delegata UEFA, a spiker kilkukrotnie apelował o usunięcie płótna. Fani ostatecznie posłuchali, ale klub i tak może ponieść konsekwencje.
Na wypełnionych trybunach stadionu im. Ernesta Pohla pojawił się transparent z napisem: „The Torcida flag is sacred to us. Did you really think we’d let you touch it with the hands you use to rape goats?”.
Podczas meczu Górnik – Fenerbahçe kibice wywiesili transparent nawiązujący do starć z turecką policją w Stambule. Spiker kilkukrotnie apelował o jego zdjęcie. Fani w końcu posłuchali, ale klubowi i tak może grozić kolejna kara UEFA. pic.twitter.com/Y1f16bYSt5
— Paweł Reiman (@kosmogon99) July 30, 2026
W tłumaczeniu oznacza to: „Flaga Torcidy jest dla nas święta. Czy naprawdę myśleliście, że pozwolimy wam jej dotknąć rękami, którymi gwałcicie kozy?”. Pierwsza część hasła odnosiła się bezpośrednio do klubowej flagi. Druga miała już jednoznacznie obraźliwy charakter i była skierowana do tureckich służb.
Pod koniec pierwszej połowy spiker Bartłomiej Perek kilkukrotnie zwracał się do kibiców z prośbą o usunięcie transparentu. – Prosimy nie używać takich transparentów – komunikowano przez stadionowe nagłośnienie. Polecenie miało pochodzić od delegata UEFA. Po kilku apelach płótno zostało ostatecznie ściągnięte.
Odpowiedź na wydarzenia w Stambule
Transparent był nawiązaniem do incydentów, do których doszło 21 lipca przed pierwszym spotkaniem obu zespołów. Kibice Górnika rozwiesili w sektorze gości przywiezione z Polski flagi. Tureckie służby zażądały ich usunięcia, a sytuacja szybko przerodziła się w przepychanki i starcia z policją.
W wyniku zajść zatrzymano dziewięciu sympatyków zabrzańskiego klubu. W ich sprawie interweniował polski konsulat. Wersje dotyczące przyczyn i przebiegu awantury znacząco się od siebie różniły. Tureckie media oskarżały fanów Górnika o sprowokowanie starcia i zaatakowanie funkcjonariuszy. Torcida przekonywała natomiast, że policja próbowała zabrać jedną z flag, a następnie miała użyć nieproporcjonalnej siły wobec kibiców. W swoim „komunikacie po meczu” grupa opisywała przypadki brutalnego traktowania zatrzymanych.
Środowy transparent był więc odpowiedzią na tamte wydarzenia. Jego autorzy chcieli podkreślić znaczenie flagi w kibicowskiej hierarchii wartości.
Górnikowi grozi kolejne postępowanie
Samo zdjęcie transparentu nie oznacza, że sprawa została zamknięta. Zgodnie z art. 16 ust. 2 lit. e „Regulaminu Dyscyplinarnego UEFA” klub odpowiada za używanie przez swoich kibiców słów, gestów lub przedmiotów służących do przekazywania prowokacyjnych wiadomości niepasujących do wydarzenia sportowego – szczególnie o charakterze politycznym, ideologicznym, religijnym lub obraźliwym. Odpowiedzialność obowiązuje nawet wtedy, gdy klub wykaże brak zaniedbań organizacyjnych.
Szybka reakcja służb i działania podjęte w celu usunięcia niedozwolonego przekazu mogą zostać potraktowane jako okoliczność łagodząca. Nie zmienia to jednak faktu, że transparent został zaprezentowany i zauważony przez delegata UEFA. Jeżeli zdarzenie znajdzie się w jego raporcie, Górnik może spodziewać się kolejnego postępowania i najprawdopodobniej kary finansowej. Gdyby europejska federacja uznała treść także za dyskryminacyjną, konsekwencje mogłyby być poważniejsze.
Sytuacja jest dla zabrzańskiego klubu szczególnie niewygodna. Dzień przed rewanżem UEFA ukarała Górnika grzywną w wysokości 50 tysięcy euro za zakłócenie porządku podczas pierwszego meczu. Na klub nałożono również zakaz sprzedaży biletów na jeden wyjazdowy mecz w europejskich pucharach, ale jego wykonanie zawieszono na dwa lata. Górnik „zapowiedział dalszą walkę z decyzją” i chce uzyskać szczegółowe uzasadnienie wysokości kary.
Nie można obecnie przesądzić, czy sprawa transparentu doprowadzi do odwieszenia zakazu wyjazdowego. Regulamin mówi o kolejnym przewinieniu podobnego rodzaju, a ostateczna kwalifikacja zdarzenia będzie należała do organów dyscyplinarnych UEFA. Ryzyko nałożenia na klub nowej grzywny jest jednak realne.
Sportowo spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Fenerbahçe wygrało dwumecz 2:1 i awansowało do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Górnik pożegnał się z tymi rozgrywkami, ale pozostaje w walce o fazę ligową europejskich pucharów.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz