31 stycznia 2026, godzina 14:45 – Stadion im. Ernesta Pohla w Zabrzu. Po ponad dwumiesięcznej przerwie zimowej Ekstraklasa wraca z przytupem, a śląskie derby między Górnikiem Zabrze a Piastem Gliwice zapowiadają się na prawdziwy spektakl.
To nie tylko lokalna rywalizacja, ale też starcie drużyn o skrajnie różnych celach: wicelider tabeli kontra zespół walczący o utrzymanie.
Elektryzująca atmosfera na Roosevelta gwarantowana, zwłaszcza że oba kluby straciły swoich czołowych strzelców, co może wpłynąć na taktyczny przebieg spotkania.
Zimowe rewolucje w szatniach: Górnik na zakupach, Piast w defensywie
Górnik Zabrze przeprowadził jedną z najbardziej spektakularnych kampanii transferowych w lidze, sprowadzając aż sześciu nowych graczy.
Najboleśniejszą stratą jest odejście Ousmane Sowa, który był kluczowym elementem ofensywy. W zamian zabrzanie wzmocnili się ciekawymi nazwiskami: Brandon Domingues (z Realu Oviedo), Mathias Sauer (z Egersunds IK), Michał Rakoczy (z Cracovii), Lukáš Sadílek (ze Sparty Praga), Paweł Bochniewicz (z Heerenveen) oraz Borislav Rupanov (z Lewskiego Sofia).
Trener Michal Gasparik ma ból głowy z integracją nowicjuszy, ale skala tych ruchów budzi respekt – pytanie, ilu z nich zadebiutuje w derbach i czy od razu wejdą na wysoki poziom.
Z kolei Piast Gliwice postawił na stabilizację, z minimalnymi zmianami w kadrze. Największym ciosem jest odejście Erika Jirki, najlepszego strzelca jesieni, który przeniósł się do GKS-u Katowice. Dodatkowo, po zakończeniu sezonu klub opuści Patryk Dziczek, wychowanek, który zasili Pogoń Szczecin.
Jedynym wzmocnieniem jest lewy obrońca Elton Fikaj, 20-letni talent sprowadzony na stałe z Panathinaikosu. Trener Daniel Myśliwiec liczy na zaangażowanie reszty zespołu, ale brak ofensywnych impulsów może odbić się na wynikach.
Obie drużyny pożegnały się zimą ze swoimi najskuteczniejszymi snajperami – Sow w Górniku i Jirka w Piaście. Czy to oznacza bardziej defensywny futbol, czy wręcz przeciwnie, więcej miejsca dla nowych bohaterów? Eksperci przewidują wyrównany bój, z naciskiem na taktykę i pressing.
Poprzednie starcie: Pech Placha i triumf Górnika
W sierpniowym meczu w Gliwicach Górnik wygrał skromnie 1:0 po golu Erika Janży, który wykorzystał niefortunną interwencję bramkarza Piasta, Františka Placha.
Spotkanie było wyrównane, a gliwiczanie wcale nie wyglądali na słabszych – brakowało im jednak zimnej krwi pod bramką. Teraz Piast przyjeżdża po rewanż, a derby na Roosevelta mogą być odwetem za tamtą porażkę. Starcia Górnika Zabrze z Piastem Gliwice to najczęściej wyrównane, twarde pojedynki, w których o losie meczu przesądza jeden gol – i sobotnie derby najprawdopodobniej nie będą wyjątkiem.
Dla Górnika trzy punkty oznaczają szansę na odzyskanie fotela lidera – obecnie zabrzanie mają 30 punktów i tracą do Wisły Płock tylko bilansem bramek.
Z kolei Piast, z 15. miejscem w tabeli, ma jedynie lepszy bilans bramkowy nad strefą spadkową i nie może pozwolić sobie na potknięcie.
Mróz na boisku, piekło na trybunach
Pogoda w Zabrzu nie rozpieszcza: temperatura w dzień około -4°C, z wiatrem do 21 km/h, co daje odczuwalną poniżej -10°C.
Warunki trudne, ale idealne na derbową walkę. Na trybunach zapowiada się inferno – klub wyprzedał niemal wszystkie bilety, szykuje się komplet ponad 24 tysięcy kibiców. Po raz pierwszy od dawna spodziewana jest też spora grupa fanów Piasta (ponad tysiąc), co doda pikanterii.
Transmisja na żywo w Canal+ Sport 3, Canal+ 4K Ultra oraz platformach Canal+ Online i Ekstraklasa TV.
Jeśli nie możesz być na stadionie, zapraszamy na naszą stronę – od 14:30 rusza relacja LIVE z minuta po minucie
Derby to zawsze loteria, ale Górnik wydaje się faworytem. Czy Piast sprawi sensację? Przekonamy się wkrótce – niech wygra futbol!
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz