Pogoń Szczecin w ramach 20 PKO BP kolejki Ekstraklasy na własnym stadionie podjęła zespół Termaliki Nieciecza. Mecz niczego nie wyjaśnia w kontekście walki o utrzymanie ale daje nadzieję kibicom „słoników”. Co ciekawe dokładnie takim samym wynikiem zakończył się pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami w tym sezonie.
W daleką podróż do Szczecina ekipa prowadzona przez Marcina Brosza udała się po nieudanej inauguracji rundy wiosennej w zeszłotygodniowym starciu z Cracovią. Wtedy drużynie brakowało skuteczności, dokładności i pomysłu na grę. Pogoń zaliczyła podobny start: na wyjeździe polegli w meczu z Motorem 1:2, a ich gra, szczególnie w obronie, nie dawała wielu powodów do optymizmu Alexowi Haditaghiemu. Niedzielne popołudnie było więc dla obu zespołów szansą na odbudowanie zaufania kibiców i poprawienia morali w drużynie. Lepiej tą szansę wykorzystali goście.
Trzeba powiedzieć, że początek meczu zdecydowanie należał do „Portowców”. Szczecinianie zdominowali środek pola i raz po raz sprawdzali dzisiejszą dyspozycję Adriena Chovana. Na nieszczęście gospodarzy były golkiper Slovana Bratysława przez większość czasu prezentował się znakomicie. Przez większość, ponieważ przy bramce Pogoni to właśnie on zawinił. W 37 minucie spotkania Sam Greenwood podszedł do rzutu wolnego z okolicy 20m od bramki słowaka i wykorzystał jego fatalne ustawienie pomiędzy słupkami.
Zobaczmy to jeszcze raz! 😲
📺 PKO BP #Ekstraklasa oglądaj w serwisie streamingowym CANAL+ 📷 https://t.co/r0n3taNu7Q #reklamapic.twitter.com/A8Op7qDsJ8
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) February 8, 2026
W przerwie Marcin Brosz musiał niesamowicie zmotywować swoich zawodników, ponieważ na drugą połowę wyszli całkowicie odmienieni. Dobrym odzwierciedleniem obrazu wyglądu gry w drugiej odsłonie spotkania będzie statystyka strzałów oddanych przez piłkarzy obu zespołów: gospodarze oddali ich 11 (w tym 3 na bramkę), natomiast goście 18 (z czego 7 bezpośrednio na bramkę Cojacaru). Pogoń wydawała się pogubiona w obronie i bez pomysłu na grę w ofensywie. Bramkę, która dała upust dominacji Termaliki zdobył w 83 minucie Rafał Kurzawa, a więc były zawodnik Szczecinian.
Kurzawa na raty, ale trafia do siatki! Jest wyrównanie w Szczecinie! ⚽
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/6wdoj5eTsH
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) February 8, 2026
Remis nie urządza żadnego z zespołów. Pogoń po 20 kolejkach zajmuje 14 pozycję z dorobkiem 22 punktów. To tylko o 2 punkty więcej od ostatniej w tabeli Termaliki, która po tym meczu zrównała się w liczbie punktów z Legią Warszawa oraz Widzewem Łódź. Większe powody do radości po tym spotkaniu mogą mieć jednak kibice klubu z Niecieczy, to on był bliżej strzelenia zwycięskiej bramki, a gra w drugiej połowie naprawdę mogła robić wrażenie.
Powiązane artykuły:
https://polskiezf.pl/nie-ma-huja-w-szczecinie-portugalczyk-podjal-decyzje/
https://polskiezf.pl/kamil-grosicki-pudluje-motor-lublin-triumfuje/
https://polskiezf.pl/mlody-napastnik-pogoni-szczecin-poszuka-minut-w-1-lidze/
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz