Reprezentacja Japonii od lat stanowi jedną z największych sił piłkarskich na kontynencie azjatyckim. Kwalifikacje do mistrzostw świata zazwyczaj nie stanowią dla niej problemu. Czterokrotnie w swojej historii wychodziła z grupy na mundialu, ale za każdym kończyła przygodę na etapie 1/8. Na turniej w Ameryce Północnej podopieczni Hajime Moriyasu jądą, aby w końcu przełamać tę klątwę i po raz pierwszy awansować do ćwierćfinału. Argumentów za tym, że może im się udać nie brakuje.
Kwalifikacje w stylu Shinkansen, szybko i skutecznie
Japonia jest najwyżej postawioną w rankingu FIFA reprezentacją z Azji. Toteż kibice mogli już przywyknąć do tego, że kwalifikacje do wielkich turniejów nie są dla niej zbyt dużym wyzwaniem. Tegoroczny Mundial będzie dla piłkarzy z kraju kwitnącej wiśni ósmym turniejem tej rangi z rzędu! Ostatni raz nie przebrnęli przez kwalifikacje ponad 30 lat temu. Co ciekawe turniej w 1994 r. był rozgrywany w Stanach Zjednoczonych, a więc w jednym z gospodarzy rozpoczynających się właśnie mistrzostw.
W rundach kwalifikacyjnych do mundialu rozgrywanego w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Meksyku Japonia zaprezentowała się imponująco. W 16 meczach wygrała 13-krotnie pokonując m.in Indonezję wynikiem 6:0 i Chiny jeszcze bardziej okazałym rezultatem 7:0. Na uznanie zasługuje również fakt, że w 13 meczach nie dopuściła swojego rywala do strzelenia choćby jednej bramki. Całe kwalifikacje zakończyli z bilansem 54:3. Najlepszym na kontynencie.
Na kogo warto zwrócić uwagę?
Takefusa Kubo ma za sobą średnio udany sezon w Realu Sosiedad. W 24 spotkaniach la liga zdobył 2 bramki i zanotował 4 asysty. Dodatkowo stracił blisko 2 miesiące na początku roku przez kontuzję. Mimo to, jest motorem napędowym swojej reprezentancji. W trakcie eliminacji zaliczył aż 8 asyst. Podania wychowanka Realu będzie chciał wykorzystywać Ayase Ueda. 27-latek został królem strzelców eredivisie w sezonie 2025/26. W 31 spotkaniach zdobył 25 bramek.
W środkowej tercji gry Japonii przewodzić ma Wataru Endo. Kibice mogą mieć jednak obawy co do postawy pomocnika Liverpoolu. Piłkarz „The Reds” w całym sezonie rozegrał jedynie 11 spotkań. Wynikło to głównie z jego problemów zdrowotnych, ale też dużej konkurencji na swojej pozycji w postaci m.in Dominika Szoboszlaia czy Alexisa Mac Allistera. Mimo to, Wataru to wciąż gwarancja jakości piłkarskiej w linii pomocy.
Jak daleko mogą zajść?
Ambicje w zespole są duże. Cel minimum to zapewne wyjście z grupy, co nie powinno stanowić problemu patrząc na jej skład (Holandia, Szwecja, Tunezja) i na to, że podczas tegorocznego mundialu ewentualne zajęcie 3 miejsca nie kończy marzeń o pucharze. Wszystko dlatego, że 8 z 12 drużyn z miejsc trzecich awansuje do 1/32 finału. Reprezentacja Japonii z pewnością nie zadowoli się jednak samym awansem do fazy pucharowej. Kibice liczą na przełamanie klątwy i historyczny awans do ćwierćfinału. Sufit piłkarzy kraju kwitnącej wiśni jest wysoko, osobiście przewiduję, że mogą nawet zostać czarnym koniem mistrzostw.
Kadra Japonii na mundial
Bramkarze: Zion Suzuki (Parma), Keisuke Osako (Sanfrecce Hiroshima), Tomoki Hayakawa (Kashima Antlers)
Obrońcy: Yuto Nagatomo (FC Tokyo), Takehiro Tomiyasu (Ajax Amsterdam), Ko Itakura (Ajax Amsterdam), Shogo Taniguchi (Sint-Truiden), Hiroki Ito (Bayern Monachium), Yukinari Sugawara (Werder Brema), Ayumu Seko (Le Havre), Tsuyoshi Watanabe (Feyenoord), Junnosuke Suzuki (FC Kopenhaga)
Pomocnicy: Wataru Endo (Liverpool), Junya Ito (Genk), Ritsu Doan (Eintracht Frankfurt), Daichi Kamada (Crystal Palace), Takefusa Kubo (Real Sociedad), Ao Tanaka (Leeds United), Keito Nakamura (Reims), Kaishu Sano (Mainz 05)
Napastnicy: Ayase Ueda (Feyenoord), Daizen Maeda (Celtic), Koki Ogawa (NEC), Yuito Suzuki (SC Freiburg), Keisuke Goto (Sint-Truiden), Kento Shiogai (Wolfsburg)
Z kim Japonia zagra w grupie?
Japonia zagra w grupie F. To w tej grupie zobaczylibyśmy reprezentację Polski gdyby awansowała na mundial…
15 czerwca 2026 00:00 Holandia – Japonia (Dallas)
20 czerwca 2026 06:00 Tunezja – Japonia (Monterrey)
26 czerwca 2026 01:00 Japonia – Szwecja (Dallas)
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz