W poniedziałek, 8 grudnia 2025 roku, Górnik Zabrze oficjalnie ogłosił zmianę w strukturze własnościowej klubu. Lukas Podolski, ikona światowego futbolu i od lat zagorzały kibic 14-krotnych mistrzów Polski, został drugim największym akcjonariuszem. To wydarzenie, na które kibice czekali od miesięcy, może stać się przełomem w trwającym procesie prywatyzacji zespołu.
Transakcja została sfinalizowana między spółką LP Holding GmbH, należącą do Podolskiego, a Allianz Polska Services Sp. z o.o. – byłym udziałowcem klubu z lat 2007-2013. Podolski przejął 104 611 akcji imiennych, co odpowiada 8,3 procentowi kapitału zakładowego Górnika Zabrze S.A. To czyni go drugim co do wielkości udziałowcem, zaraz po Mieście Zabrze, które nadal kontroluje większość pakietu.
Wejście Podolskiego w akcjonariat nie jest przypadkowe. Transakcja odbyła się na wniosek Allianz, za zgodą Rady Nadzorczej klubu, i jest całkowicie niezależna od szerszego procesu prywatyzacyjnego prowadzonego przez władze Zabrza. Jednak to właśnie ten krok otwiera drzwi do dalszych zmian. Podolski, który od lata 2021 roku występuje w barwach Górnika jako zawodnik, coraz bardziej angażuje się w sprawy pozaboiskowe. W ostatnich miesiącach jego rola na murawie nieco zmalała, za to wzrosło zaangażowanie w zarządzanie i rozwój klubu.
Dla 40-letniego napastnika to nie koniec ambicji. Podolski otwarcie deklaruje, że jego celem jest stanie się większościowym akcjonariuszem. W komunikacie na swoim profilu w mediach społecznościowych podkreślił: „Jak wiecie, dla mnie liczą się czyny, a nie słowa. Dlatego przejęłam od Allianz 8,3% akcji Górnika. Jestem teraz drugim największym udziałowcem. Chciałbym, żeby to był początek czegoś naprawdę dobrego dla klubu i dla kibiców. Proces prywatyzacji trwa – walczymy dalej!”.
Jak wiecie dla mnie liczą się czyny, a nie słowa, dlatego przejąłem od Allianz 8,3% akcji Górnika. Jestem teraz drugim największym udziałowcem. Chciałbym, żeby to był początek czegoś naprawdę dobrego dla Klubu i dla Kibiców. Proces prywatyzacji trwa – walczymy dalej! ???????????????? https://t.co/gKvgjD3hei
— Lukas-Podolski.com (@Podolski10) December 8, 2025
Te słowa rezonują z kibicami, którzy od dawna postrzegają Podolskiego jako „swojego”. Urodzony w 1985 roku w Gliwicach zawodnik od zawsze podkreślał sympatię do Górnika. Mimo błyskotliwej kariery piłkarskiej – grał m.in. dla 1. FC Köln, Bayernu Monachium czy Arsenalu – i sukcesów w reprezentacji Niemiec (w tym zwycięstwo na Mundialu 2014), serce zawsze miał na Roosevelta 81. Powrót do Ekstraklasy w 2021 roku był spełnieniem marzeń, a teraz wchodzi na wyższy poziom: od gracza do właściciela.
Proces prywatyzacji Górnika Zabrze ciągnie się od wielu miesięcy i budzi emocje wśród fanów. Miasto Zabrze, jako największy akcjonariusz, prowadzi negocjacje w sprawie sprzedaży pakietu większościowego, ale biurokratyczne przeszkody spowalniają sprawę. Wejście Podolskiego to pierwszy konkretny krok w tym kierunku – formalny i symboliczny zarazem. Klub, z bogatą historią 14 tytułów mistrza Polski i tradycją wychowywania gwiazd, potrzebuje stabilizacji finansowej i wizji rozwoju. Podolski, z doświadczeniem biznesowym (właściciel m.in. sieci restauracji) i pasją kibica, może być kluczem do osiągnięcia tego celu.
Dla kibiców to nadzieja na odbudowę potęgi. Podolski nie tylko wnosi kapitał, ale też charyzmę i międzynarodowe kontakty. Jego obecność może przyciągnąć sponsorów, talenty z zagranicy i nowych fanów. W kontekście aktualnej formy zespołu – Górnik jest na ten moment liderem Ekstraklasy – taki ruch może zainspirować drużynę do jeszcze lepszej gry. Podolski, wciąż aktywny na boisku (choć z mniejszą liczbą minut), symbolizuje most między tradycją a nowoczesnością.
To wydarzenie podkreśla, jak futbol w Polsce ewoluuje: od lokalnych pasji do globalnych ambicji. Dla Zabrza, miasta futbolu, wejście Podolskiego to nie tylko transakcja – to historia, która może zapisać się złotymi zgłoskami w kronikach klubu.
Kibice, którzy obawiali się, że przez biurokrację i opieszałość urzędników miejskich Lukas straci zainteresowanie przejęciem klubu, są zachwyceni tym gestem, który potwierdził determinację Podolskiego w sprawie przejęcia klubu. Czekają teraz na kolejne „czyny”, a proces prywatyzacji nabiera tempa.
Górnik Zabrze wraca na salony – z Podolskim u steru!
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz