Trener Lechii zapowiada. „Będę walczył do końca”

Trener Lechii zapowiada. „Będę walczył do końca”

Lechia Gdańsk uległa Widzewowi Łódź i spadła do strefy spadkowej. W ostatnich pięciu spotkaniach, Gdańszczanie „uciułali” jeden punkt. To pierwszy poważniejszy kryzys, odkąd zespół objął John Carver. Anglik nie gryzł się w język na dzisiejszej konferencji prasowej. Szkoleniowiec uchylił rąbka tajemnicy, co działo się w szatni bezpośrednio po dzisiejszym meczu. 

 

„Minął już czas na dyskusje o tym, co należy zmienić. Musimy działać, bo sytuacja wymknęła się spod naszej kontroli. W naszej szatni było gorąco. Nie hamowałem się w rozmowach z zawodnikami. To koniec rozmów. Teraz chcę zobaczyć działania. Piłka nożna to prosty sport. Możesz mieć talent, ale jeśli nie wykonasz brudnej roboty, nie masz fundamentów, by odnosić zwycięstwa” – powiedział zdenerwowany Anglik.

 

Przed gdańską drużyną, mecze z Legią i Bruk-Betem. Jeśli Lechiści nie poprawią formy, pożegnają się z elitą. By wywalczyć utrzymanie, biało-zieloni muszą wygrać przynajmniej jedno z nich. Łatwiej będzie przeciwko „Słonikom”, które są już pewne relegacji. Legia wciąż miewa wahania, ale w ostatnim czasie, zaliczyła wyraźny progres – przynajmniej pod kątem wyników. 

 

John Carver: Będę walczył do końca

„Będę walczył do końca i dam wszystko co mam w sobie, żebyśmy uniknęli spadku. Ale czas na rozmowy się skończył. Jestem miłym gościem, ale mam też drugie oblicze. Teraz, aż do końca sezonu, zawodnicy będą widzieli właśnie tę drugą stronę mojej osobowości” – zapowiedział szkoleniowiec, który poszukuje antidotum na problemy Lechii.

 

Anglik wskazał pozytyw dzisiejszego meczu, a mianowicie: drugą połowę. „Wygraliśmy drugą połowę 1:0, to jedyny pozytyw z tego meczu” – powiedział. 

 

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *