Amator z piątej ligi i jedynak z rodzinnej ligi. Niezwykłe historie w kadrze Haiti

Amator z piątej ligi i jedynak z rodzinnej ligi. Niezwykłe historie w kadrze Haiti

Po 52 latach nieobecności reprezentacja Haiti ponownie wystąpi na Mistrzostwach Świata. Tym razem podopieczni Sébastiena Migné w fazie grupowej MŚ 2026 zmierzą się w grupie C z niezwykle trudnymi przeciwnikami – Szkocją, Brazylią oraz półfinalistą poprzedniego mundialu w Katarze, reprezentacją Maroka.

Bramkarz grający amatorsko w Niemczech

W 26-osobowej kadrze „Les Grenadiers”, ogłoszonej 15 maja, można znaleźć kilka naprawdę fascynujących historii. Pierwszą z nich jest los urodzonego w Kanadzie bramkarza – Josué Duvergera. Ten 6-krotny reprezentant Haiti na co dzień występuje w piątoligowym niemieckim klubie Cosmos Koblenz, a na nadchodzący turniej jedzie w roli trzeciego golkipera. Co ciekawe, 26-latek nigdy w swojej karierze nie podpisał profesjonalnego kontraktu. Trzeba jednak przyznać, że w Niemczech gra regularnie – w zakończonym sezonie wystąpił w 22 spotkaniach, zachowując 3 czyste konta. W latach 2020–2022 Haitańczyk spędził dłuższy czas w Portugalii. Reprezentował tam barwy m.in – Vitórii Setúbal – klubu, który w latach 1965, 1967 i 2005 zdobywał Puchar Portugalii, a dziś, wskutek poważnych problemów finansowych i organizacyjnych, gra na poziomie czwartej ligi. Następnie Duverger trafił do trzecioligowego UD Santarém, gdzie pojawił się na boisku 4 razy i dwukrotnie zachował czyste konto. To właśnie z tego zespołu w sierpniu 2024 roku przeniósł się do Koblenz.

Z ligi haitańskiej na mundial

Największą niespodzianką w kadrze jest jednak obecność jedynego zawodnika z rodzimej ligi haitańskiej. Mowa o 21-letnim pomocniku –  Woodenskym Pierre, który od 2025 roku jest piłkarzem Violette AC. W seniorskiej reprezentacji zadebiutował zaledwie w marcu tego roku, w zremisowanym 1:1 meczu towarzyskim z Islandią. Pod koniec maja haitańskie media informowały, że zawodnik ma ogromne problemy z uzyskaniem wizy umożliwiającej wjazd do Stanów Zjednoczonych. Wygląda jednak na to, że federacja zdołała rozwiązać ten problem i Pierre będzie mógł po raz pierwszy na żywo uczestniczyć w mundialu.

Warto dodać, że najwyższa klasa rozgrywkowa na Haiti nosi nazwę Ligue Haïtienne (znana również jako Championnat National). Standardowo uczestniczy w niej 18 klubów, a system awansów i spadków opiera się na Dywizji 2. Po trzyletniej przerwie spowodowanej pandemią COVID-19 oraz napiętą sytuacją społeczno-polityczną, liga powróciła w 2024 roku w zmienionej formule – obecnie istnieją 3 grupy regionalne skupiające łącznie 14 drużyn. Aktualnym mistrzem kraju jest właśnie zespół Woodensky’ego Pierre’a – Violette AC. Dzięki temu sukcesowi klub ma okazję występować w Pucharze Mistrzów CONCACAF, w którym 27 drużyn z regionu walczy w pięciu rundach o awans do Klubowych Mistrzostw Świata FIFA oraz Pucharu Interkontynentalnego FIFA.

Dla Haiti sam powrót na mundial jest czymś niezwykłym. Dla mieszkańców tego 12-milionowego kraju oglądanie swojej reprezentacji na mistrzostwach świata stanowi jedyną ucieczkę od dramatycznej codzienności. Kraj jest obecnie kontrolowany przez brutalne gangi przestępcze, na ulicach nieustannie dochodzi do zamieszek i aktów przemocy, a skutki tragicznego trzęsienia ziemi z 2010 roku sprawiły, że ponad połowa populacji zmaga się z poważnym niedożywieniem. Sytuację pogorszyło zabójstwo prezydenta Haiti w 2021 roku. Od tamtej pory państwo nie ma nawet formalnej głowy i stabilnego rządu. W obliczu tak ogromnego nieszczęścia ukochana reprezentacja staje się dla Haitańczyków jedynym i bezcennym źródłem upragnionej radości.

 

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *