DR Konga sensacyjnie zremisowała z Portugalią 1:1. Tym samym utrudniła już na starcie drogę Europejczyków do medali.
W meczu gole padły w I połowie. Już w 6. minucie Joao Neves dał prowadzenie Portugalii. Wydawało się, że Portugalczycy mogą pójść za ciosem, ale tuż przed przerwą wyrównał Yoane Wissa. W II połowie bramki nie padły.
Składy
Portugalczyków skład:
Diogo Costa- Joao Cancelo, Tomas Araujo, Renato Veiga, Nuno Mendes (72′ Nelson Semedo)- Bernardo Silva (46′ Francisco Conceicao), Joao Neves, Bruno Fernandes, Vitinha (83′ Goncalo Ramos), Pedro Neto (71′ Rafael Leao)- Cristiano Ronaldo (kapitan).
Trenerem był Hiszpan: Roberto Martinez.
Ławka rezerwowych:
Jose Sa, Rui Silva, Ruben Dias, Diogo Dalot, Matheus Nunes, Joao Felix, Goncalo Inacio, Francisco Trincao, Goncalo Guedes, Ruben Neves i Samu Costa.
DR Kongijczyków skład:
Lionel Mpasi- Aaron Wan- Bissaka (85′ Gedeon Kalulu), Chancel Mbemba (kapitan), Axel Tuanzebe, Steve Kapuadi, Arthur Masuaku (74′ Joris Kayembe)- Ngal’Avel Mukau (57′ Noah Sadiki), Samuel Moutoussamy, Edo Kayembe (74′ Charles Pickel)- Cedric Bakambu (85′ Simon Banza) i Yoane Wissa.
Trenerem był Francuz: Sebastien Desabre.
Ławka rezerwowych:
Timothy Fayulu, Mathieu Epolo, Dylan Batubinsika, Nathanel Mbuku, Brian Cipenga, Theo Bongonda, Gael Kakuta, Meschack Elia, Aaron Tshibola i Fiston Mayele.
Mecz sędziował Katarczyk: Abdulrahman Al Jassim.
Przebieg meczu
Portugalczycy od początku zaatakowali. W 6. minucie po dośrodkowaniu z lewej strony Neto Joao Neves z 10. metra strzałem głową umieścił piłkę w bramce przy dalszym słupku i Portugalczycy objęli prowadzenie w meczu 1:0. Kongijczycy próbowali odpowiedzieć i w 11. minucie Wissa z 18. metra uderzył z 1,5 metra obok bramki. W 13. minucie za ostry faul wślizgiem na Kayembe żółtą kartkę dostał Bernardo Silva. W 18. minucie Mendes wychodził na czystą pozycję, ale został powstrzymany przez atakującego wślizgiem obrońcę i Mpasiego, który rzucając się, wybił piłkę, chwilę później Bruno Fernandes przejął piłkę i uderzył kilka metrów obok bramki. Od tego momentu znów przeważali Portugalczycy. W 24. minucie mieliśmy przerwę na nawodnienie. W 29. minucie Cancelo podał do wychodzącego na czystą pozycję Cristiano Ronaldo, ale ten nie zdołał dojść do piłki. W 32. minucie Mbemba wpadł z impetem w Neto, uderzył go w głowę, za co zobaczył żółtą kartkę. Portugalczycy przeważali, ale nie stwarzali sytuacji. Sędzia do I połowy doliczył 4 minuty. W 45+5. minucie po rozegranie rzutu rożnego Masuaku dośrodkował, a Wissa z 5. metra wpakował piłkę do bramki w dalszym okienku i mieliśmy remis 1:1. Piłkarze już nie wznowili I połowy. Do przerwy mieliśmy remis 1:1. Portugalczycy przez większość I połowy mieli zdecydowaną przewagę, ale grali zachowawczo, niezbyt szukali gola i taka gra została ukarana.
W 46. minucie Francisco Conceicao zmienił Bernardo Silvę. W grafice przedmeczowej doszło do ciekawej wpadki: rezerwowy bramkarz Rui Silva był podany 2 razy, a zapomniano o Rubenie Nevesie. W 53. minucie Mendes z lewej strony dośrodkował do Nevesa, ten miał przed sobą tylko Mpasiego, ale Kongijczyk w ostatniej chwili wślizgiem przeciął podanie i wybił piłkę. W 55. minucie Cancelo z przewrotki wpakował piłkę do bramki, ale sędzia nie uznał gola z powodu pozycji spalonej strzelca. Portugalczycy od początku II połowy przeważali. W 57. minucie Noah Sadiki zmienił Mukau. W 63. minucie Kapuadi uderzył piłkę głową z 2 metry obok bramki. W 66. minucie długą wrzutkę w pole karne do Cristiano Ronaldo. W 68. minucie Cristaiano Ronaldo uderzył z 10. metra z 2 metry obok bramki. W i 71. i 72. minucie podwójna zmiana u Portugalczyków: Rafael Leao za Neto i Nelson Semedo za Mendesa. W 74. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony Cristiano Ronaldo uderzył obok bramki. W 74. minucie podwójna zmiana u Kongijczyków: Charles Pickel za Edo Kayembe i Joris Kayembe za Masuaku. W 75. minucie jeden z Portugalczyków wychodził na czystą pozycję, ale źle przyjął piłkę i stracił ją. W 77. minucie Bakambu uderzył z 16. metra obok bramki. W 83. minucie Goncalo Ramos zmienił Vitinhę. W 85. minucie podwójna zmiana u Kongijczyków: Gedeon Kalulu za Wan- Bissakę i Simon Banza za Bakambu. W 88. minucie za faul taktyczny na Wissie żółtą kartką został ukarany Semedo. W 90. minucie Bruno Fernandes uderzył zza pola karnego, ale posłał piłkę obok bramki. Sędzia o 5 minut przedłużył II połowę. W 90+2. minucie Araujo dostał żółtą kartkę za ostry faul na Wissie. Więcej Bramek w meczu nie padło:
Portugalia- Demokratyczna Republika Konga 1:1.
Statystyki:
- Posiadanie piłki: 75%:25% dla Portugalii;
- Strzały: 8:7 dla Demokratycznej Republiki Konga;
- Strzały celne: 2:1 dla Demokratycznej Republiki Konga;
- Strzały zablokowane: 3:2 dla Demokratycznej Republiki Konga;
- Wielkie szanse: 1:0 dla Demokratycznej Republiki Konga;
- Rzuty rożne: 5:4 dla Portugalii;
- Podania: 783:249 dla Portugalii;
- Celne podania: 724:195 dla Portugalii;
- Żółte kartki: 3:1 dla Portugalii;
- Spalone: 3:2 dla Portugalii;
- Auty: 16:15 dla Portugalii;
- Faule: 10:9 dla Demokratycznej Republiki Konga.
Podsumowanie meczu
Portugalczycy byli zdecydowanymi faworytami i wydawało się, że w miarę łatwo rozprawią się z Kopciuszkiem. Początek meczu na to wskazywał, już bowiem w 6. minucie Joao Neves zdobył gola. Po początkowej próbie odpowiedzi wydawało się, że Portugalczycy kontrolują mecz i będą padać kolejne bramki. Zamiast tego Portugalczycy grali, jakby najgorsze co im groziło to 1:0. Na to zresztą też zwracali uwagę komentatorzy, przypominając jak Katarczycy za podobną grę, ukarali Szwajcarów. No i stało się, w ostatniej akcji I połowy wyrównał Yoane Wissa. Szalona radość Kongijczyków zarówno na boisku, jak i na trybunach. Portugalczycy mieli całą II połowę na zdobycie zwycięskiej bramki. Dominowali na boisku, ale sytuacji brakowało. Ich chyba najlepsza sytuacja miała miejsce w…90. minucie. A przecież Kongijczycy nie ograniczyli się do obrony, od czasu do czasu groźnie kontratakowali. Doszło do takiej sytuacji, że w meczu mimo zdecydowanej przewagi w posiadaniu piłki, to Kongijczycy mieli przewagę w strzałach i sytuacjach. Portugalczycy zaczęli łapać żółte kartki za powstrzymywanie kontrataków faulami. Kibice oczekiwali łatwego zwycięstwa Portugalczyków, a zobaczyli bezradny zespół. Remis nie był dla nich krzywdzący. Wydaje się, że po raz kolejny Portugalia okaże się „kolosem na glinianych nogach”. Pamiętajmy, że to jednak dopiero pierwszy mecz i wciąż mogą się rozkręcić. Duże słowa uznania natomiast należą się Kongijczykami. Nie był to szczęśliwy remis. Dobra gra w obronie i groźne kontry mogły nawet i dać zwycięstwa. Zneutralizowali dużo wyżej notowanego rywala i stanęli przed szansą na wyjście z grupy. Do tego jednak potrzebne są 3 punkty z Uzbekistanem. Najpierw w kolejnej kolejce zagrają z Kolumbią. Zobaczymy, czy powalczą o kolejną niespodziankę.
Piłkarzem meczu FIFA uznała strzelca pierwszego gola Joao Nevesa.
W drugim meczu padł wynik:
Uzbekistan-Kolumbia 1:3.
Tabela grupy:
- Kolumbia 1 mecz 3 punkty bramki: 3-1
- Demokratyczna Republika Konga 1 mecz 1 punkt bramki: 1-1
- Portugalia 1 mecz 1 punkt bramki: 1-1
- Uzbekistan 1 mecz 1 punkt bramki: 1-3
DR Konga wyżej od Portugalii, ponieważ dostała mniej żółtych kartek.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz