Ferencváros rywalem Górnika Zabrze. Węgierski gigant z europejskim doświadczeniem

Ferencváros rywalem Górnika Zabrze. Węgierski gigant z europejskim doświadczeniem

Górnik Zabrze poznał rywala w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Europy. Ferencváros wyeliminował FC Twente i to właśnie z węgierskim zespołem Trójkolorowi powalczą o awans do ostatniej rundy kwalifikacji.

Choć klub z Budapesztu jest w Polsce znacznie mniej medialny niż Fenerbahçe, jego historia oraz wyniki z ostatnich lat nie pozostawiają złudzeń – Górnika czeka kolejny bardzo wymagający dwumecz.

 

Węgierski gigant z bogatą historią

Ferencvárosi Torna Club został założony w 1899 roku w dziewiątej dzielnicy Budapesztu. Kibice najczęściej nazywają klub po prostu „Fradi”. Jego barwami są zieleń i biel, a domowe mecze rozgrywa na mieszczącej niespełna 22 tysiące widzów Groupama Arénie.

To najbardziej utytułowany klub na Węgrzech – 36-krotny mistrz kraju oraz 25-krotny zdobywca krajowego pucharu. Jego największym międzynarodowym sukcesem pozostaje triumf w Pucharze Miast Targowych w 1965 roku. Ferencváros pokonał wówczas w finale Juventus 1:0 na jego stadionie w Turynie. Trzy lata później ponownie dotarł do finału tych rozgrywek, a w 1975 roku zagrał również w finale Pucharu Zdobywców Pucharów.

W ostatnich latach klub ponownie zdominował krajowe rozgrywki. Od sezonu 2018/19 zdobył siedem mistrzostw z rzędu. Serię przerwał dopiero poprzedni, w którym Fradi zakończyło ligę na drugim miejscu, punkt za ETO Győr. Nie był to jednak sezon bez trofeum – Ferencváros wywalczył 25. w swojej historii Puchar Węgier.

 

Regularnie w Europie

Węgrzy mają również coś, czego obecnemu Górnikowi zdecydowanie brakuje – doświadczenie zdobywane w europejskich pucharach praktycznie co sezon. Od rozgrywek 2019/20 Ferencváros regularnie kwalifikował się do fazy grupowej lub ligowej jednego z pucharów. W sezonie 2020/21 występował w Lidze Mistrzów, mierząc się między innymi z Barceloną i Juventusem.

W poprzedniej edycji Ligi Europy klub z Budapesztu dotarł aż do 1/8 finału. Po drodze pokonywał między innymi Genk, Salzburg, Rangers oraz Łudogorec. W starciu z Bragą wygrał u siebie 2:0, ale w rewanżu przegrał 0:4 i pożegnał się z rozgrywkami.

 

Droga Ferencvárosu do starcia z Górnikiem

Węgierski zespół rozpoczął kwalifikacje Ligi Europy już od pierwszej rundy. Jego przeciwnikiem była serbska Vojvodina. Ferencváros wygrał na wyjeździe 2:1, a następnie przed własną publicznością zwyciężył 3:0. Cały dwumecz zakończył się wynikiem 5:1.

W drugiej rundzie poprzeczka została zawieszona znacznie wyżej. Rywalem było FC Twente, ale również z tej rywalizacji Fradi wyszło zwycięsko – po wygranej 2:1 w Holandii zremisowało 2:2 w Budapeszcie. W czterech spotkaniach obecnej edycji europejskich pucharów Węgrzy zdobyli dziewięć bramek i nie ponieśli jeszcze porażki. 

Nie oznacza to jednak, że Ferencváros jest zespołem pozbawionym słabości. Ligowy sezon rozpoczął od wyjazdowej porażki 2:4 z Paksem, natomiast w rewanżu z Twente, mimo dwubramkowego prowadzenia, w końcówce był o krok od doprowadzenia do dogrywki.

 

Górnik spadł z Ligi Mistrzów

Zabrzanie rozpoczęli europejską przygodę od drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu z Fenerbahçe przegrali w Stambule 0:1 po bramce Taliski z rzutu wolnego. Przed własną publicznością zremisowali 1:1. Talisca ponownie okazał się katem zabrzan i wykorzystał rzut karny, a jeszcze przed przerwą odpowiedział Michal Sáček.

Fenerbahçe zwyciężyło w dwumeczu 2:1, ale Górnik pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Zabrzanie jak równy z równym rywalizowali z naszpikowanym gwiazdami zespołem i do ostatnich minut zachowywali szansę na awans.

 

Bilans Węgrów z polskimi drużynami

Co ciekawe, Ferencváros tylko raz rywalizował z polskim zespołem w europejskich pucharach. W pierwszej rundzie Pucharu UEFA w sezonie 1973/74 trafił na Gwardię Warszawa.

Polacy wygrali najpierw w Budapeszcie 1:0, a następnie zwyciężyli w Warszawie 2:1. Gwardia awansowała zatem wynikiem 3:1 w dwumeczu.

Górnik będzie pierwszym polskim rywalem Fradi od 53 lat. Oba kluby nigdy wcześniej nie spotkały się w oficjalnym meczu.

 

Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane 6 sierpnia w Budapeszcie, natomiast rewanż zaplanowano na 13 sierpnia w Zabrzu. Zwycięzca awansuje do ostatniej rundy eliminacji Ligi Europy i jednocześnie zapewni sobie udział przynajmniej w fazie ligowej Ligi Konferencji. Przegrany spadnie do decydującej rundy kwalifikacji tych rozgrywek.

Ferencváros ze względu na ranking i europejskie doświadczenie będzie faworytem. Nie jest jednak zespołem o potencjale finansowym Fenerbahçe, a Górnik w rywalizacji z tureckim gigantem pokazał, że potrafi postawić się znacznie wyżej notowanemu przeciwnikowi.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *