Legia Warszawa wydała oświadczenie. Chodzi o Marka Papszuna.

Absencja Marka Papszuna. Zmierzy się z Rakowem?

Legia Warszawa, do spotkania z Rakowem Częstochowa, będzie przygotowywać się bez Marka Papszuna. Klub oświadczył, że szkoleniowiec doznał infekcji, która uniemożliwia obecność na treningach zespołu.

 

Przed Legią Warszawa, arcyważne spotkanie z Rakowem Częstochowa. W przypadku zwycięstwa bądź remisu, czerwono-biało-zielono-czarni opuszczą strefę spadkową. Jak się okazuje, zespół z Łazienkowskiej do nadchodzącej rywalizacji, będzie przygotowywał się bez Marka Papszuna.

 

 

Legia Warszawa wydała komunikat! Chodzi o Marka Papszuna.

W specjalnym komunikacie, stołeczny klub wyjaśnił powody absencji. „W wyniku infekcji trener Marek Papszun nie będzie obecny na treningach przez kilka dni” – czytamy. Wojskowi zapewnili, że trener pozostaje w kontakcie ze sztabem szkoleniowym. „Jesteśmy pewni, że trener będzie mógł poprowadzić zespół w najbliższym meczu z Rakowem Częstochowa” – dodaje klub.

 

Dla 51-latka, spotkania z Rakowem Częstochowa, mają szczególne znaczenie. Szkoleniowiec przez lata prowadził Medaliki, osiągając z nim wiele sukcesów. Wygrał z nim Mistrzostwo, Puchar (dwa razy) i Superpuchar (dwa razy) Polski, a co więcej, – z sukcesami prowadził go w fazie ligowej Ligi Konferencji Europy. Dla wielu kibiców, Marek Papszun jest jedną z największych legend w ponad stuletniej historii klubu.

 

Spotkanie Legia Warszawa – Raków Częstochowa rozpocznie się w najbliższą niedzielę. W ostatnich rywalizacjach pomiędzy tymi drużynami, triumfowali Częstochowianie, więc to oni będą faworytem nadchodzącego starcia. Przemawia za nimi również forma. Na korzyść Wojskowych działa fakt, że w czwartek, Medaliki zmierzą się z włoską Fiorentiną w meczu Ligi Konferencji Europy. Wydaje się, więc, że część podopiecznych Łukasza Tomczyka, do rywalizacji na Łazienkowskiej może podchodzić nieco zmęczona.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *