Legia Warszawa zaliczyła nieudany sezon. Warszawiacy zakończyli rozgrywki na 6. pozycji, które nie daje prawa gry w eliminacjach europejskich rozgrywek. Przy Łazienkowskiej chcą szybko zmyć plamę, a by to zrobić, już w maju dokonano pierwszych wzmocnień zespołu na nowy sezon.
Jako pierwszy stołecznych zasilił Ivan Brkić. To doświadczony bramkarz, który ostatnie dwa sezony spędził w Motorze Lublin. „To będzie przyjemność i honor reprezentować najbardziej utytułowany klub w Polsce. Nie mogę się doczekać, kiedy zacznę treningi” – powiedział golkiper.
Równo tydzień później, koszulkę z „eLką” założył kolejny Chorwat. To Zoran Arsenić, który z warszawskim klubem związał się 2-letnią umową. „Czuję szczęście i dumę, będąc tutaj w Warszawie” – skomentował obrońca.
Zoran Arsenić w Legii Warszawa 🇭🇷
Mistrz Polski, dwukrotny zdobywca Pucharu i Superpucharu Polski podpisał z klubem kontakt do końca sezonu 2027/28 z opcją przedłużenia. pic.twitter.com/AdVzER3Yzt
— Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) May 25, 2026
Arsenić w Legii. „To będzie przyjemność i honor”
31-latek ostatnie 5 lat spędził w Rakowie Częstochowa. Dla Częstochowian zagrał łącznie 149 spotkań, strzelił 3 gole oraz zanotował 3 asysty. Chorwata nie omijały kontuzje, które nawarstwiły się w minionym sezonie. Arsenić rozegrał jedynie 18 z 53 meczów Rakowa. Poważna okazała się kontuzja złamania kości piszczelowej i strzałki, której piłkarz nabawił się we wrześniu. Na finiszu rozgrywek, kapitan częstochowskiego zespołu również znajdował się poza składem. Ostatni raz na murawę wybiegł 9 kwietnia, w półfinale Pucharu Polski naprzeciw GKS-owi Katowice.
Co więc sprawiło, że Legia sięgnęła po ponad 30-letniego, kontuzjogennego obrońcę? Odpowiedź jest prosta: filozofia Marka Papszuna. „Współpracowałem z trenerem Markiem Papszunem prawie pięć lat i wspominam go bardzo dobrze. Trenera charakteryzuje szczerość i konsekwentna praca. To spotkałem na naszej wspólnej drodze i dzięki temu się rozwinąłem. Nie mogę się doczekać, żeby znowu z nim pracować” – podkreślił zawodnik. Panowie współpracowali ze sobą pod Jasną Górą, zdobywając z Rakowem historyczne mistrzostwo.
Wcześniej Aresnić grał w Jagiellonii Białystok i Wiśle Kraków, dla których rozegrał łącznie 93 mecze.
Zoran Arsenić: Legia powinna walczyć o najwyższe cele
„Legia powinna walczyć o najwyższe cele, a moje cele indywidualne są takie same i będę robił wszystko, żeby tak się stało” – dodał Chorwat.
„Cieszę się z podpisania kontraktu z Zoranem. Jest rozpoznawalnym zawodnikiem w Polsce. Jego dużymi zaletami są doświadczenie i znajomość Ekstraklasy, ma cechy przywódcze i dobrą mentalność, która zapewni nam równowagę, szczególnie w defensywie. Nasz zespół tego potrzebuje. Jego umowa z Rakowem dobiegała końca i byliśmy zainteresowani, żeby go sprowadzić do Warszawy z punktu widzenia skautingowego i sportowego. Zapytaliśmy o zdanie trenera Marka Papszuna i jego opinia była bardzo pozytywna” – powiedział Fredi Bobić, Szef Operacji Sportowych w Legii.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.






Dodaj komentarz